11. etap wyścig był nie zwykle trudny. Na początku Majka, wraz z kilkunastoosobową grupą zdecydował się na atak i ucieczkę rywalom. Szybko jednak pozostali oni w cieniu, w efekcie czego Majka samotnie pokonał około 50 kilometrów górskiego etapu, wygrał górską premię imienia Jacquesa Goddeta na słynnym Tourmalet i zwyciężył z przewagą blisko minuty nad Daniele Martinem.
Serdecznie gratulujemy!