Teraz artysta postanowił zrobić kolejny krok w kierunku podboju świata i... zabiera się za politykę. Idzie w ślady Kukiza i Liroya, którzy od jakiegoś czasu brylują w politycznym półświatku i nieźle się trzymają. Największym zaskoczeniem jest jednak fakt, że zawodnik MMA, który niedawno został ojcem po raz drugi, postanowił startować z listy Janusza Korwina-Mikke. Biorąc pod uwagę ogromną niechęć i wyjątkowe oburzenie, jakie osoba Korwina-Mikke budzi w społeczności - zwłaszcza jej żeńskiej części - wydaje się to być osobliwym pomysłem.
Raper ogłosił nowiny na swoim Instagramie:
Fani byli do tego pomysłu nastawieni raczej sceptycznie:
- Zagłosuje na ciebie jeśli na serio coś będziesz działać na rzecz państwa i mieszkańców Polski
- prawie jak Donald
- Padłam! Rozwaliłeś system hasłem wyborczym
- Jak na to patrzę to się zastanawiam czy to głupi żart czy to rzeczywiście prawda... :p
- Aleś sobie partię wybrał
Myślicie, że on tak na poważnie?