Popek stracił kolejny utwór po zgłoszeniu fanki Queen. Raper ją zwyzywał. "Nazwał mnie psychicznie chorą"

Aneta Kowal
PopekPopek
Źródło zdjęć: © Youtube@podcastersi

Popek stracił na YouTubie już drugi teledysk. Marta, polska fanka zespołu Queen, najpierw zainteresowała właścicieli praw utworem "Mamo, Tato", a następnie poprosiła Sony Music o zweryfikowanie "Dirty Diana". Przyznała, że tym razem kierowały nią również osobiste pobudki, ponieważ raper publicznie ją znieważył.

Kilka dni temu z YouTube’a zniknął utwór Popka "Mamo, Tato", wykorzystujący charakterystyczne elementy "Bohemian Rhapsody". Marta, przedstawiająca się jako polska fanka Queen, skontaktowała się z Philem Symesem, odpowiedzialnym za kontakty medialne zespołu. Sprawa trafiła następnie do właścicieli praw, a materiał został usunięty przez Sony Music Publishing. Popek odpowiedział na interwencję kobiety agresywnym nagraniem, w którym nazwał ją między innymi "psychicznie chorą k***ą" i przekonywał, że może stworzyć jeszcze dziesięć podobnych numerów.


WIDEO
Daniel Martyniuk zmienia narrację po serii skandali. Zwrócił się do Faustyny:

"Dirty Diana" Popka zniknęła z YouTube’a po zgłoszeniu do Sony Music

Na jednym usuniętym teledysku się nie skończyło. Marta zwróciła uwagę na "Dirty Diana" – nagranie Popka sprzed kilkunastu lat, inspirowane twórczością Michaela Jacksona. Już na początku utworu raper żartował:

Tylko nie mówcie, że zabiłem Michaela Jacksona drugi raz, haha.

Jak informuje portal GlamRap.pl, kobieta skontaktowała się z Dianą Baron z Sony Music i poprosiła o sprawdzenie, czy wykorzystanie muzyki Jacksona zostało odpowiednio autoryzowane. Wiadomość wysłała 25 października, a niedługo później teledysk przestał być dostępny. Tym razem przy filmie pojawiła się jednak informacja, że został usunięty przez osobę, która go przesłała. Nie ma więc oficjalnego potwierdzenia, że klip zniknął bezpośrednio w wyniku interwencji Sony.

25 października wysłałam krótką wiadomość z prośbą o weryfikację utworu. Następnie klip "Dirty Diana" zniknął z YouTube. Nie trwało to długo – przekazała wspomnianemu serwisowi Marta.

Marta ujawniła kulisy konfliktu z Popkiem i wiadomości otrzymywane od jego fanów

Marta nie ukrywała, że na jej kolejne działanie wpłynęła również reakcja rapera. Po pierwszym zgłoszeniu miała otrzymywać obraźliwe komentarze i wiadomości od jego sympatyków, w tym życzenia śmierci.

Tak, nie ukrywam, że miałam również osobisty powód. Popek nazwał mnie "psychicznie chorą k***ą". Później spotkałam się z kolejnymi obelgami ze strony jego "fanów" w wiadomościach i komentarzach, a nawet z życzeniami śmierci. Nie zamierzam udawać, że takie zachowanie było mi obojętne – powiedziała.

Marta zaznaczyła jednocześnie, że nie przesądzała o złamaniu prawa, lecz zwróciła się do podmiotu mogącego sprawdzić status nagrania.

Jednocześnie zgłoszenie utworu nie polegało na wymyśleniu zarzutu. Zwróciłam uwagę na wykorzystanie muzyki Michaela Jacksona w "Dirty Diana" Popka i poprosiłam o weryfikację, czy ta adaptacja została odpowiednio autoryzowana. To właściciele praw i ich przedstawiciele są w stanie to sprawdzić – dodała.
Popek stracił kolejny utwór
Popek stracił kolejny utwór © AKPA | Andrzej Rudiak
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE