Kinga Rusin zostaje za granicą. "Nie wracamy do Polski"
Kinga Rusin znowu rzuciła wszystko i wyjechała na drugi koniec świata, a Japonia okazała się dla niej czymś więcej niż kolejną podróżą. Były wybuchający wulkan Sakurajima, alarmy trzęsienia ziemi, kąpiel nago w publicznym onsenie i festiwal gejsz, czyli prawdziwa mieszanka adrenaliny. Po tych przeżyciach podjęła decyzję: na razie do Polski nie wraca.