Jak donosi TMZ.com, sąsiedzi gwiazdy zadzwonili na policję aby uspokoiła imprezowiczów, bo hałas, który wydobywał się z posesji Madonny był nie do wytrzymania. Prawdopodobnie domy sąsiadów aż trzęsły się od basów dobiegających z prywatnego terenu Królowej Popu. Madonna zdążyła ściszyć muzykę zanim na interwencje przyjechali funkcjonariusze. Miało to miejsce około 2:30 w nocy.
To na pewno musiała być udana impreza. Tydzień wcześniej swoje urodziny obchodził 15-letni syn gwiazdy. Ciekawe czy w podobnym stylu, jak jego imprezowa mama;)