Kożuchowska pochwaliła się nim na swoim Instagramie:
Komentarze fanów pod zdjęciem były podzielone, ale w sieci aż huczy:
- Pani u Vegi...? Matko jedyna swiat się konczy
- jakos nie przemawia do mnie Kozuchowska u Vegi
- Patrzę i zastanawiam się - ale gdzie niby jest M.Kożuchowska?
- Karykatura samej siebie. Porażka
- Nie jestem przekonana. I wypadła pani okropnie
- Plakat nie jest tragiczny ale gryzie mi się Gośka z Vegą
- Vega chciał oszpecić i oszpecił. Koszmar
A wy jak myślicie? Rzeczywiście jest tak źle? Nie da się ukryć, że wszyscy przywykliśmy do innego wizerunku Kożuchowskiej. Z plakatu zamiast słodkiej blondynki patrzy na nas wyraźnie zmęczona życiem brunetka, ale czy nie o to właśnie chodzi w aktorstwie?
Wybierzecie się na film i ocenicie nowe wcielenie Małgorzaty na żywo?