Ostatni prezent Piotra Woźniaka-Staraka dla żony był wyjątkowy. Kosztował 16 milionów złotych
Już za kilka dni minie rok od śmierci Piotra Woźniaka-Staraka. Mężczyzna zginął w nocy z 17 na 18 sierpnia na jeziorze Kisajno. Producent filmowy podczas jazdy motorówką w trakcie manewru skrętu niefortunnie wypadł za burtę. Niestety nie udało mu się uratować i dopłynąć do brzegu jeziora. Już nad ranem rozpoczęły się gorączkowe poszukiwania mężczyzny. Przez kilka kolejnych dni wszyscy mieli nadzieję, że uda się go odnaleźć. Niestety najgorszy scenariusz potwierdził się cztery dni później. 22 sierpnia na dnie akwenu odnaleziono ciało. W żałobie pogrążyła się nie tylko jego rodzina i przyjaciele, ale także wszyscy miłośnicy jego twórczości.