Piotr Kaszubski w dalszym ciągu ukrywa się przed policją. Za granicą czuje się bezpiecznie i anonimowo. Jednocześnie publikuje zdjęcia z miejsca swojego pobytu nieustannie igrając z policją. Święta Wielkanocne spędził samotnie. Tęsknota za domem zmusiła go do refleksji:
Przed chwilą oglądałem zdjęcia rodziny ze świąt - mega się wzruszyłem. Ten list gończy to najlepsze co mnie w życiu spotkało. Zrozumiałem, co jest w życiu najważniejsze - napisał na Facebooku
Czyżby niedługo miał wrócić ponownie do kraju? Jak myślicie, jak się skończy ta historia?