Kiedy jesteś osobą publiczną, ta presja jest jeszcze większa. Miałam momenty, kiedy byłam zmęczona, rozdrażniona, bo burza hormonów zrobiła swoje.Wiele kobiet zna ten stan, gdy do oczu cisną się łzy, choć nie ma powodu do płaczu, bo przecież jest się najszczęśliwszą kobietą na ziemi.- wyznała w rozmowie
Złe chwile nie oznaczają jednak, że już zawsze tak będzie. Każda mama wie, że są wzloty i upadki, a Paulina zdaje sobie z tego sprawę doskonale. W wywiadzie, w którym bez wstydu przyznaje się do baby blues zaznacza też, że przede wszystkim należy o sobie pamiętać. Zdradziła również co zrobiła, by wrócić do formy w tak szybkim tempie:
To żadna recepta, po prostu przy całej swojej miłości do Róży nie zapominałam o sobie. Starałam się ładnie wyglądać, codziennie robiłam makijaż, aby patrzeć na siebie w lustrze z aprobatą i aby trochę zamaskować skutki niewyspania - wyjaśniła gwiazdaNie jestem na żadnej diecie. Wróciłam do ćwiczeń i pływania, a reszta to zasługa genów - dodała, zdradzając swój sekret
Być może nie wszystkie mamy posiadają geny Pauliny, ale ćwiczenia i pływanie brzmią dobrze, prawda? Nie od dziś wiadomo, że trening w wodzie działa zbawiennie na stawy i kręgosłup, które podczas ciąży często nieźle dostają w kość - basen może być więc panaceum na obolały krzyż i dodatkowe, ciążowe kilogramy!