Dziennikarka jest oburzona tymi doniesieniami dlatego postanowiła dać im kres i wnieść pozew.
Paulina potraktowała sprawę niezwykle poważnie i zbiera materiały obciążające dzienniki i serwisy. Czyta komentarze i robi screeny. Przyznała, że w trakcie wykonywania tych zajęć musiała przebrnąć prze falę hejterskich wpisów czytelników, ale ze zdziwieniem zauważyła, że nie robią już na niej żadnego wrażenia.
Trzymamy kciuki za Paulinę i życzymy jej wygranej walki.