Paulina Młynarska "pozywa kanalie" i zapowiada wojnę jakiej jeszcze nie było
Paulina Młynarska "pozywa kanalie" i zapowiada wojnę jakiej jeszcze nie było
Kilka dni temu w mediach, a konkretnie tabloidach i serwisach plotkarskich pojawiły się informacje, że Paulina Młynarska wraz z siostrą Agatą planują oddać ojca, Wojciecha Młynarskiego do domu starców. Nie od dziś wiadomo, że stan zdrowia słynnego tekściarza nie jest zadowalający, ale słynne córki nigdy nawet nie pomyślały o tym, że mogłyby "pozbyć" się taty oddając go pod opiekę obcym ludziom.
Paulina Młynarska pozywa tabloidy
Ewelina Buchnajzer
Udostępnij
Dziennikarka jest oburzona tymi doniesieniami dlatego postanowiła dać im kres i wnieść pozew.
Szykuję pozew przeciwko kanaliom, które tydzień temu oznajmiły na łamach Superaka, Pudla i innych brukowych łamów, że wraz z siostrą „oddajemy” naszego chorego ojca do domu starców. Szykuję go nie dla tego, że potępiam takie rozwiązania i ludzi którzy się na to decydują. Pozywam, ponieważ po pierwsze, mój tata nie jest paczką, żeby go gdziekolwiek „ oddawać”. A po drugie, jestem zdania, że tylko reagując uczymy tego typu media, że nie są zupełnie bezkarne pisząc kłamstwa i napuszczając jednych ludzi na drugich - pisze
Paulina potraktowała sprawę niezwykle poważnie i zbiera materiały obciążające dzienniki i serwisy. Czyta komentarze i robi screeny. Przyznała, że w trakcie wykonywania tych zajęć musiała przebrnąć prze falę hejterskich wpisów czytelników, ale ze zdziwieniem zauważyła, że nie robią już na niej żadnego wrażenia.
Zero reakcji fizjologicznej. Serio, spływa to po mnie jak, za przeproszeniem, po kaczce. Strasznie mnie to zdziwiło. Jak to? Co się ze mną stało, że już mnie nie rusza, gdy bliźni mi bluźnią? Kiedy to zatraciłam swoją wrażliwość? I co poszło w cholerę razem z nią? Jeszcze nie znam odpowiedzi na to ostatnie, bardzo ważne pytanie. Na razie mam nadzieję, że po prostu, po latach medytacji i samotnych podróży w dalekie strony, nastąpił u mnie wielki wgląd w pojebaną naturę ludzkiego hejterstwa. Bardzo na to liczę - czytamy
Trzymamy kciuki za Paulinę i życzymy jej wygranej walki.