Jacek Borkowski błaga Paulinę Koziejowską o kolejną szansę! Jej odpowiedź raczej mu się nie spodoba
Gorący romans Jacka Borkowskiego i Pauliny Koziejowskiej przez kilka tygodni był na ustach wszystkich. Niespodziewany wybuch uczuć pomiędzy aktorem i jego śliczną pogodynką zaskoczył fanów i media, ale ostatecznie wszyscy życzyli im powodzenia i mocno dopingowali. Niestety, szybko okazało się, że z tej mąki nie będzie chleba. Równie niespodziewana co związek informacja o rozstaniu huknęła w social mediach kilka tygodni temu, pozostawiając fanów z niezłym mętlikiem w głowie. Jak donosi Super Express, Borkowski wciąż nie przestał walczyć o tę miłość. A co na to Paulina?
Paulina Koziejowska zdecydowanie nie podziela entuzjazmu swojego byłego partnera i twardo zaznacza, że o żadnych powrotach nie ma mowy. Według tabloidu Jacek próbował "zagonić ją" do kuchni i zamienić w kurę domową. Miała zajmować się nie tylko ciepłem rodzinnego ogniska, ale także dziećmi Borkowskiego, co kompletnie do niej nie przemawiało. W rozmowie z brukowcem postawiła sprawę jasno i wygląda na to, że żadne błagania, miłosne wiersze i publiczne deklaracje nie pomogą:
Z Jackiem możemy pozostać jedynie przyjaciółmi. Przy bliższym poznaniu się stwierdziłam, że nie jest on mężczyzną dla mnie. Nie mówię, że dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki, ale żeby do kogoś wrócić, musisz widzieć z nim wspólną przyszłość, a ja tej przyszłości nie widzę - skwitowała
Pozostaje kibicować Jackowi, by w przyszłości znalazł partnerkę, która będzie dążyła do tego samego celu.