Intuicja, moment. Nie chciałam wracać na siłę. Nie chciałam wracać w momencie, w którym nie czułam się gotowa. Ten program wymaga i gotowości czasowej i dobrego stanu psychicznego, bo dużo kosztuje zaangażowania. I też chciałam czuć, że miałam coś do przekazania tym młodym ludziom. Przez te 5 lat wydałam 2 płyty studyjne, jedną DVD koncertową. Chodziłam na lekcje ukulele, wokalu, czułam, że mam coś do przekazania innym. Czułam, że to jest dobry moment, żeby wrócić.
Czy Patrycji brakowało udziału w The Voice of Poland?
Nawet nie, że żałowałam. Tylko ostatnio nawet jak zobaczyłam jakąś edycję, coś mi w serduszku tknęło, a może by wrócić. Bo to się włącza coś takiego. Takie emocje trudno porównać z czymkolwiek. Pamiętam jak śpiewała Natalia Sikora, Żaneta Lubera, Natalia Nykiel, Juliusz Kamil, Filip Rychcik. Takie osoby, które tak na zawsze mi zostaną we wspomnieniach. I ich interpretacje, jak śpiewali, jakimi są ludźmi. Ciężko to powtórzyć, chociaż ja sobie naprawdę to dozuję i teraz też zamierzam, bo dużo mnie ten program kosztuje. Nie śpię w nocy, mam więcej dystansu niż wtedy, ale nadal dotyka mnie to do głębi.
Cieszycie się, że Patrycję ponownie zobaczymy w show?