Tak było wczoraj, kiedy to Kazadi zabrała mamą na premierę sztuki "Dajcie mi tenora" do Teatru Capitol. Od razu zapytaliśmy ją jakie panują miedzy nimi relacje. Są przyjaciółkami?
Jesteśmy raczej w komitywie mama-córka. Jak mam jakiś problem to pierwszy telefon wykonuję raczej do przyjaciółki, ale wiem też że na mamie mogę bardzo polegać i czuję tę miłość - mówi
Docenia to, że ma mamę blisko siebie, bo jest bardzo kochaną osobą.
Moja mama jest osobą o wielkim sercu. Rzadko organizujemy siebie takie wspólne wyjścia dlatego jak usłyszałam o premierze to od razu pomyślałam, że mogłabym pójść z nią - dodała