Kilka dni temu paparazzi przyłapali Marcelinę na mieście. W wygodnych spodniach, rzucającej się w oczy puchowej kurteczce i szaliku, przemierzała parking wpatrując się w telefon (czyżby nowa miłość? ). Jej stylizacja nie wyróżniałaby się może niczym poza intensywnymi kolorami, gdyby nie obłędne kozaki na stabilnym słupku. Sięgające ponad kolano seksowne buty kompletnie odmieniły cały look i nadały mu bardzo drapieżnego, charakterystycznego dla Zawadzkiej wykończenia.
W bardzo podobnych butach kilka tygodni temu widzieliśmy Michała. Wokalista, który uwielbia być w centrum uwagi koneserów dyskusyjnej mody, pojawił się na półfinale The Voice of Poland w obcisłym kombinezonie i glano-kozakach, sięgających daleko niż za połowę uda. Podkreśliły jego szczupłe nogi i optycznie dodały Michałowi kilka cennych centymetrów.
Które z nich wypadło lepiej w podobnych butach? Chcielibyście takie?