Jak wyjawia jeden z tabloidów, gwiazda skarżyła się na drobne objawy, ale zostały one kompletnie zbagatelizowane:
Aktorka podobno już wcześniej nie miewała się za dobrze, skarżyła się na silne i uciążliwe bóle głowy, oraz ogólne złe samopoczucie. Niestety, ze względu na jej problem z alkoholem i mozolne wychodzenie na prostą, objawy zostały zignorowane i doszło do nieszczęścia. Niedługo minie rok od śmierci gwiazdy Klanu, ale fani wciąż się nie otrząsnęli. Miała w końcu wrócić do serialu, zacząć na nowo...
A wy? Sprawdzacie stan swojego zdrowia regularnie?