Fani wciąż doszukują się nowych zmian w ciele Iggy. Ostatnio zwrócili uwagę na jej usta. Pod zdjęciem na Instagramie posypała się lawina negatywnych komentarzy.
Dlaczego deklaracja Iggy wywołała taką długotrwałą sensację skoro w Hollywood operacje plastyczne są codziennością? Być może sam fakt przyznania się do tego, że coś się zrobiło jest spiralą dociekliwości. Czy w takim razie operacje same w sobie są złe? Wielu osobom poprawiają samoocenę i leczą z kompleksów. Jednak w zbyt dużej dawce wypaczają ciała i twarze właścicieli zamieniają się w chodzące antyreklamy gabinetów medycyny estetycznej.
Przyjrzyjcie się ustom Iggy Azelei. Są zrobione czy nie?