Para dwa lata temu doczekała się wspólnego dziecka. Teraz pojawiły się plotki o ich ślubie. Ile prawdy jest w medialnych spekulacjach?
Okazuje się, że choć ślubu nie było, to zakochani zdecydowali się złożyć sobie przysięgę miłości w bardzo romantycznych okolicznościach:
To była przysięga miłości. Kolejny członek, który bardzo wspiera wszystkie afrykańskie projekty i nie tylko. Poczyniona w Afryce, u styku dwóch oceanów. Jest to nietypowa przysięga, bo dla nas jest to przysięga miłości, która składa się w naszym odczuciu z bardzo wielu ważnych, mądrych punktów. Mają trzymać nasz związek, nasze marzenia w ryzach. Pewne rzeczy, które mamy zaplanowane, chcemy wspólnie realizować, z ogromnym szacunkiem i miłością do siebie. Mogę zdradzić, że było to zrobione w sposób nietuzinkowy, na pewno nie taki klasyczny – powiedziała Omenaa w rozmowie z reporterką Jastrząb Post.
Omenaa opowiedziała nam, dlaczego akurat tam zdecydowała się na złożenie przysięgi swojemu partnerowi:
Większość rzeczy, które robimy jest poza ramami klasyki. Na pewno wiedzieliśmy, że chcemy to zrobić w wyjątkowym miejscu. Miało być to miejsce, w którym ani ja, ani Rafał nigdy wcześniej nie byliśmy. Miało być to miejsce dla nas ważne. Dla mnie ważna jest Afryka, więc jak jeszcze padł pomysł, że będzie to RPA, to wszyscy byli zadowoleni.