Kurt swoją tajemniczą osobowością, niezwykłym artyzmem i niesamowitym głosem porywał tłumy. Niestety wraz z popularnością pojawiły się też uzależnienia. Lider grupy nie stronił od alkoholu i narkotyków. Zgubny nałóg doprowadził go do tragicznego finału. Na kilka dni przed śmiercią zgłosił się na terapię odwykową. Zaledwie po dwóch dniach uciekł z ośrodka, wsiadł w samolot i wrócił do domu w Seattle. 5 kwietnia 1994 zastrzelił się w domku nad garażem. Obok wokalisty znalezione zostały puste strzykawki i list pożegnalny. Pomimo upływu lat wielu fanów nadal snuje teorie na temat jego śmierci.
Zespół Nirvana pozwany przez chłopca, który wystąpił na okładce płyty
Furtką do kariery dla zespołu okazał się ich płyta Nevermind, a także singiel promujący Smells Like Teen Spirit. Ten album przyniósł im ogólnoświatową sławę. Był drugim krążkiem zespołu i został wydany 24 września 1991 roku. W Polsce uzyskał status platynowej płyty. W pamięć zapadła fanom także okładka tego słynnego krążka. Można na niej zobaczyć nagiego bobasa w basenie. Teraz mężczyzna ma 30 lat i postanowił pozwać zespół Nirvana.
Spencer Elden oskarża członków formacji w tym nieżyjącego Kurta Cobaina o złamanie federalnej ustawy o pornografii dziecięcej i wykorzystanie seksualne. W pozwie, który złożył przeciwko członkom zespołu, zapewnił, że ani on, ani jego opiekunowie nie wyrazili zgody na nagą sesję zdjęciową.
Mężczyzna twierdzi, że przez nagą okładkę, poniósł wiele szkód moralnych, które rzutują na jego dorosłym życiu. Twierdził również, że z ustaleń zespołem wynikało, że jego genitalia miały być zakryte.
Trzeba przyznać, że sprawa jest mocno kontrowersyjna, zważywszy na fakt, ze w 2016 roku Spencer zdecydował się odtworzyć słynną okładkę, by oddać hołd kultowej płycie.