Szukaj

Syn Beaty Tadli ma koronawirusa. W szpitalu został potraktowany w skandaliczny sposób. Aż nie chce się wierzyć

Syn Beaty Tadli ma koronawirusa

Syn Beaty Tadli ma koronawirusa

Syn Beaty Tadli ma koronawirusa. Swoją historią podzielił się na Instagramie. Jak go potraktowano? Niektóre szczegóły mogą szokować.

Koronawirus nie odpuszcza, ciągle musimy być bardzo ostrożni i zachowywać dystans społeczny, tam, gdzie trzeba nosić maski ochronne. Dane ciągle są zatrważające. Mamy nowe zakażenia i zgony. Nikt nie może czuć się bezpieczny. Przekonał się o tym niedawno syn gwiazdy telewizji.

Jan Kietliński, syn popularnej prezenterki telewizyjnej i radiowej Beaty Tadli, ma koronawirusa. W relacji na Instagramie opowiedział, co mu się przydarzyło, kiedy próbował się zbadać, jak go potraktowano i pokazał wynik. Podzielił się tez refleksjami na temat wydarzeń, których doświadczył.

Jan Kietliński, syn Beaty Tadli ma koronawirusa

Jan Kietliński to owoc związku dziennikarki i Radosława Kietlińskiego. Małżeństwo pary co prawda zakończyło się w 2014 roku, jednak oboje zgodnie dzielą się zobowiązaniami rodzicielskimi. Prezenterka mówi o nim:

Nie wyobrażam sobie innego dziecka. Kocham Jaśka nad życie i jestem z nim bardzo szczęśliwa.

Obecnie młody mężczyzna jest już pełnoletni i napawa swoja słynną mamę coraz większą dumą.

Na Instagramie Janka pojawiła się relacja, w której wyznał, że zakaził się koronawirusem. Obudził się chory, z objawami przeziębienia — kaszel, suche gardło, gorączka. Niepokoiło go tylko to, że infekcja pojawiła się nagle.

Syn Beaty Tadli ma koronawirusa

Syn Beaty Tadli ma koronawirusa

Po konsultacji w klinice odesłano go do przychodni. Tam został niekoniecznie miło potraktowany przez personel:

Panie zrobiły mi awanturę, twoerdząc, że przeze mnei zamkna im przychodnię. Kazały mi czekać na dworze aż ustalą, co dalej.

Potem było jeszcze gorzej. Panie krzycząc z okna, kazały stanąć mu w krzakach i poinformowały, że zadzwoni do niego lekarz.

Syn Beaty Tadli ma koronawirusa - relacja

Syn Beaty Tadli ma koronawirusa – relacja

Kiedy zadzwonił lekarza, okazało się, że w przychodni nie da się zrobić badań, więc odesłał go do szpitala zakaźnego, żeby zrobić tak zwane badanie z ulicy. Tam zastał niezbyt przyjemną atmosferę. Puste namioty, ludzi z ankietami. Dodatkowo miał 39 stopni gorączki, więc było mu zimno. Kiedy próbował wejść na oddział, żeby się ogrzać, został wyproszony i skarcony za ubiór.

Syn Beaty Tadli ma koronawirusa - relacja

Syn Beaty Tadli ma koronawirusa – relacja

Na badanie czekał godzinę. Kiedy wrócił do domu, położył się spać, zażywszy leki. Następnego dnia poczuł się zdecydowanie lepiej. Wynik testu okazał się jednak pozytywny, ma koronawirusa.

Czeka go izolacja całe 10 dni. Janek wyznał, że najprawdopodobniej zakaził się podczas imprezy w Warszawie, mówiąc jednocześnie o pewnej ironii sytuacji – podróżował po Europie, a chorobę złapał w domu.

Syn Beaty Tadli ma koronawirusa - relacja

Syn Beaty Tadli ma koronawirusa – relacja

Na koniec zwierzeń prosił o ostrożność, przypomniał, że zagrożenie ciągle jest realne. Poradził także, aby się badać, bo to może uchronić przed COVID-19 bliskie nam osoby.

Jankowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

 


Syn Beaty Tadli ma koronawirusa

Syn Beaty Tadli ma koronawirusa

Syn Beaty Tadli ma koronawirusa - relacja

Syn Beaty Tadli ma koronawirusa - relacja

Syn Beaty Tadli ma koronawirusa - relacja

Syn Beaty Tadli ma koronawirusa - relacja

Dodaj komentarz

  • Gość pisze:

    Trudno się dziwić, że tak zareagowała Służba Zdrowia, tam też pracują ludzie, mają swoje rodziny, dzieci, po prostu się boją…

  • Angelika pisze:

    Badać się? Zapomnijcie, lekarz POZ, bo tylko on może wystawic zlecenie na badanie zrobi to gdy objawy będą bardzo cieżkie, a jeżeli mieliście kontakt i źle sie czujecie i macie lekkie objawy to przedłużą wam kwaranntanne, ale badań nie zrobią.

  • Gość pisze:

    Hmmm i tego koronawirusa powodujacego C19 wykryto tą metodą RT-PCR, ta metodą, która nie nadaje się do diagnozowania, a tylko do badań naukowych? Serio, ktoś w to wierzy, że pan celebryta miał akurat tego wirusa, którego do tej pory nawet nie wyizolowano więc tak naprawdę do końca nie wiadomo jaki to patogen powoduje C19.

  • Gośćmmmm pisze:

    No, proszę, celebryci też są olewani przez tzw. lekarzy.

    • Gość pisze:

      Jeszcze chwali się, że pół Europy zjechał….a wiadomo skąd to przywiózł. On może niczego z Europy nie podłapał, ale ktoś z jego znajomych mógł to przywieźć z wyjazdu. Dziwne, że matka pozwoliła na taką publikację, dziennikarka…..

    • Gość pisze:

      Dlaczego nie zamieszczacie komentarzy?

    • Gość pisze:

      Napisałam wcześniej, że dziwię się, że syn Pani Beaty przyznaje się że zjeździł pół Europy, może się nie zaraził on, ale mógł się zarazić ktoś z jego towarzystwa, ale nie zamieściliście tej wypowiedzi, o co chodzi?

  • kolkaa pisze:

    Jestem z nim szczęśliwa, cóż to za określenie relacji matka – syn. Dziwne !!!

    • marek es pisze:

      Jesli ktos postrzega relacje miedzyludzkie tylko z poziomu pornografii, to takie okreslenie uczuc wydaje sie dziwne. Po ludzku szkoda mi Pani/Pana.

  • tekturowy kraj pisze:

    I co w tym dziwnego i skandalicznego?

  • Gośćmm pisze:

    NO to Polska właśnie , zdziwiona nie jestem ….przykre ….😐

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×