„Pluł krwią, wysiadła wątroba i trzustka”. Z drastycznymi szczegółami opisano ostatnie chwile Kamila Durczoka

Kamil Durczok

Kamil Durczok

Kamil Durczok nie żyje. Opisano ostatnie chwile dziennikarza. Pojawiły się szokujące wieści od osoby jego z otoczenia. Już wcześniej zauważono objawy jego choroby, z którą się zmagał.

We wtorkowy poranek media obiegła tragiczna wiadomość. Niespodziewanie zmarł Kamil Durczok, jeden z najbardziej znanych dziennikarzy w kraju. Jego kariera rozpoczęła się w latach 90. Na początku był związany z głównym wydaniem Wiadomości TVP. Kilka lat później przeszedł do stacji TVN, gdzie przez 9 lat był szefem serwisu informacyjnego Fakty. Po odejściu ze stacji w atmosferze skandalu (m.in. oskarżenia o mobbing), znalazł zatrudnienie w Polsat News.

Kamil Durczok nie żyje

Kamil Durczok został przyjęty do szpitala w poniedziałek o godzinie 13:45. Trafił na oddział Chorób Wewnętrznych, jednak później został przeniesiony na Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii. W oficjalnym oświadczeniu wydanym przez biuro prasowe placówki poinformowano o przyczynie zgonu:

Stan pacjenta określano jako bardzo ciężki. Pacjent zmarł o godzinie 4.23 (16.11 br.) w wyniku zaostrzenia przewlekłej choroby i zatrzymania krążenia. Łączymy się myślami z rodziną w tym trudnym czasie oraz składamy najszczersze wyrazy współczucia.

Dziennikarz przez wiele lat zmagał się z chorobą nowotworową. Mimo to nie poddawał się i walczył do końca. Durczok sprawiał wrażenie silnego, niebojącego się nikogo i niczego. W jednym z wywiadów wyznał, że nie boi się śmierci:

Wiedziałem, że mi się coś kompletnie zawaliło, ale jeszcze zupełnie do mnie nie docierało, co się stało. I najciekawsze jest to, że ja się naprawdę nie boję do dzisiaj, nie mam takiego, wydawałoby się, normalnego strachu przed śmiercią. Uświadomiłem sobie dość szybko, może to było w Wigilię, że śmierć jest czymś tak abstrakcyjnym, czego naprawdę sobie nie potrafimy wyobrazić, że trudno się jej bać!

Ostatnie chwile Kamila Durczoka

Jakiś czas później mężczyzna wpadł w nałóg alkoholowy. W 2015 roku Super Express ustalił, że w jego mieszkaniu znaleziono narkotyki. Wkrótce później rozstał się ze stacją TVN, co miało duży wpływ na jego stan psychiczny. Dwa lata temu Kamil wsiadł za kółko i spowodował wypadek. W jego krwi wykryto alkohol oraz silnie uspokajający lek. Za swój czyn trafił do aresztu.

Durczok zmarł w katowickim szpitalu. Personel, mimo prowadzenia prób reanimacji, nie zdołał go uratować. Jak podaje Super Express, osoba z bliskiego otoczenia dziennikarza zdradziła, że nie do końca udało mu się wyleczyć ze swoich uzależnień. Jeszcze przed śmiercią zdarzało się, że pluł krwią:

Wątroba i trzustka mu wysiadły. On już pluł krwią. Wiedział, że jest z nim źle. Poddał się. Nie kontynuował leczenia. Wybrał alkohol – opisała ze szczegółami osoba z otoczenia gwiazdora.

Pogrzeb Kamila Durczoka odbędzie w Kościele Trójcy Przenajświętszej w Katowicach-Kostuchnie, w tym samym miejscu, w którym został pochowany jego ojciec, Krystian Durczok. Został zaplanowany na 19 listopada na godzinę 9.00.


Monika Olejnik, Kamil Durczok

Monika Olejnik, Kamil Durczok

Monika Olejnik, Kamil Durczok

Monika Olejnik, Kamil Durczok

Monika Olejnik, Kamil Durczok

Monika Olejnik, Kamil Durczok

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×