Profil Popka na Instagramie śledzi blisko 900 tysięcy internautów, w tym niemal cała hip-hopowa śmietanka towarzyska. Ku zdziwieniu followersów, raper zafundował im ekstremalny widok. Pokazał się chwile po zabiegu skaryfikacji, czyli wycięcia "ozdobnych" blizn. Nietypowe "upiększania" pojawiły się na twarzy Pawła, bo tak naprawdę nazywa się Popek.
Popek poddał się skaryfikacji. Jak wygląda?
44-letni muzyk udostępnił nagranie, na którym widać go chwilę po opuszczeniu studia tatuażu i piercingu. Zwróćcie uwagę na rany na jego twarzy. Za jakiś czas się one zagoją. Popek wówczas będzie mógł się cieszył budzącymi postrach bliznami:
Fani nie przyjęli dobrze takiej modyfikacji ciała. To ich komentarze:
- Popek idź na terapię... bo jest coraz gorzej.
- To wszystko dla hajsu. Nie rozumiem tego chłopa. Ale to jego sprawa.
- Lajki lecą, a jak stanie się tragedia będzie pier***, że można było coś zrobić.
- Za dużo kasy ewidentnie... za dużo...
- A ja trzymałem kciuki za trzeźwość Popka.
To nie pierwszy raz, gdy Popek poddał się skaryfikacji. Już w 2012 roku media opisywały jego przemianę. To wtedy po raz pierwszy wykonał sobie blizny. Teraz po prostu je odnowił i nieco rozszerzył. Jeszcze innym razem Popek wytatuował sobie na czarno gałki oczne. Niestety, po podobne praktyki sięgają jego fani, z czego nie jest on specjalnie zadowolony.
Gdy niejaka Aleksandra wytatuowała sobie oczy, Popek zniechęcił innych do naśladownictwa.
A wy co myślicie o aktualnym wyglądzie Popka?