Szukaj

Kazanie na pogrzebie Krzysztofa Krawczyka. Padły wzruszające słowa pod adresem żony. „Dzisiaj płaczę razem z Ewą”

Kazanie na pogrzebie Krzysztofa Krawczyka

Kazanie na pogrzebie Krzysztofa Krawczyka

Pogrzeb Krzysztofa Krawczyka. Biskup Antoni Długosz wygłosił chwytające za serce kazanie. Zadedykował kilka słów pod adresem żony artysty. Ewa nie ukrywała wzruszenia.

Pogrzeb Krzysztofa Krawczyka odbył się w sobotę, 10 kwietnia. Uroczystości żałobne rozpoczęła msza święta w bazylice archikatedralnej św. Stanisława Kostki w Łodzi, której przewodniczył ksiądz biskup Antoni Długosz. Artyście podczas ostatniej drogi towarzyszyli rodzina, fani, a także przyjaciele z show-biznesu.

Wśród uczestników pogrzebu był m.in. Daniel Olbrychski. Aktor, a także wieloletni przyjaciel Krawczyka odegrał ważną rolę. Odczytał fragment Pisma Świętego.

Zobacz: Pogrzeb Krawczyka. Olbrychski odegrał szczególną rolę. Żona artysty nie ukrywała wzruszenia

Kazanie na pogrzebie Krzysztofa Krawczyka

Wzruszające kazanie podczas pogrzebu wygłosił biskup Antoni Długosz. W swoją przemowę wplótł słowa piosenek Krawczyka. Powiedział, że śmierć niezapowiedzianie zawitała do jego domu. Odchodząc, pozostawił wszystkich w wielkiej żałobie:

5 kwietnia odwiedziła dom państwa Krawczyków w Grotnikach, chociaż zmierzył cały świat, znalazł u boku kochającej żony swój mały raj na ziemi. Przyszła tam, choć nikt jej nie wyglądał, jak zwykle nieproszona, jak zwykle niechciana, bez pozwolenia i zabrała ostatnie tchnienie Krzysztofowi, a Ewę, Krzysztofa juniora, brata i nas wszystkich pozostawiła w wielkiej żałobie. I nie zostało nam już nic.

Biskup zwrócił uwagę na to, że muzyka Krawczyka łączyła i nadal łączy pokolenia. Mimo śmierci artysty nadal będzie wybrzmiewać we wielu domach:

Jego utwory i wyjątkowe ich wykonania jednoczyły nas wszystkich, bez względu na przekonania polityczne i status społeczny. Stały się fenomenem kulturowym. Był zapraszany na studenckie juwenalia i na koncerty uniwersytetu trzeciego wieku. Wszędzie spotykał się z gorącym przyjęciem. Będzie nam wszystkim Krzysztofa Krawczyka bardzo brakowało, a jego muzyki nigdy nie zabraknie w naszych domach.

Biskup Antoni Długosz wygłosił poruszające kazanie - pogrzeb Krzysztofa Krawczyka

Biskup Antoni Długosz wygłosił poruszające kazanie – pogrzeb Krzysztofa Krawczyka

W dalszej części przemówienia zwrócił się do żony artysty, Ewy. Powiedział, że zdała ona egzamin z miłości do męża. Była dla niego całym światem:

Dzisiaj płaczę razem z Ewą, która zdała egzamin z miłości do męża. Była dla niego całym westchnieniem i za każdym razem to dla niej śpiewał: „Bo jesteś ty, zaczynasz ze mną dzień, bo jesteś wciąż, gdy zaczyna się noc. Ja wszystko mam, cóż więcej mógłbym chcieć, bo jesteś Ty i zawsze tu bądź”. Ewuniu, dzisiaj to Twoja droga krzyżowa, ale pamiętaj, że na tej twojej Golgocie, choć z boku – jesteśmy z Tobą.

Biskup dodał też, że Krzysztof Krawczyk na zawsze będzie żył w sercach swoich bliskich:

Dziś Krzysztof dziękuje Ci za tę wspólną życiową podróż, która trwała od chwili poznania w Chicago, aż 39 lat. Choć Krzysztof nie wystąpi już na żywo, nie udzieli wywiadu, nie zadzwoni i nie odbierze telefonu i nie przytuli swoich najbliższych, będzie obecny jeszcze bardziej niż za życia.

Gdy duchowny wspomniał żonę muzyka, kamera TVP pokazała wyraźnie wzruszoną Ewę Krawczyk.


Żona Krzysztofa Krawczyka na pogrzebie

Żona Krzysztofa Krawczyka na pogrzebie

Żona Krzysztofa Krawczyka na pogrzebie

Żona Krzysztofa Krawczyka na pogrzebie

Biskup Antoni Długosz – pogrzeb Krzysztofa Krawczyka

Biskup Antoni Długosz – pogrzeb Krzysztofa Krawczyka

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×