Opole 2021. Najbardziej wzruszające 10 sekund. Widok zalanej łzami Ewy Krawczyk łamie serce

Ewa Krawczyk – Opole 2021

Ewa Krawczyk – Opole 2021

Opole 2021. Wzruszające sceny podczas koncertu Krzysztof Krawczyk. Ostatni raz zatańczysz ze mną. Występ Ani Dąbrowskiej doprowadził Ewę Krawczyk do łez. Płaczemy razem z nią…

Krzysztof Krawczyk i jego ukochana Ewa pobrali się w 1985 roku. W ich życiu nie zawsze było kolorowo. Po blisko 20 latach małżeństwa podjęli decyzję o rozwodzie – nie na długo. Po krótkiej przerwie zrozumieli, że są sobie pisani. Od tamtej pory stali się nierozłączni. Żona towarzyszyła artyście podczas koncertów i wspierała go we wszystkich trudnych momentach. Niestety w marcu musieli rozstać się na ponad tydzień, ponieważ artysta zachorował na koronawirusa i wymagał hospitalizacji.

Krawczyk opuścił placówkę 3 kwietnia i wszystko było na dobrej drodze, by lada moment wrócił do pełni sił. Nie mieli okazji długo się sobą nacieszyć, ponieważ artysta zmarł 5 kwietnia, o czym poinformował fanów jego menadżer i wieloletni przyjaciel – Andrzej Kosmala. Śmierć Krzysztofa była dla wszystkich ogromnym ciosem, szczególnie dla jego żony.

Opole 2021. Ewa Krawczyk zalała się łzami

W piątek 3 września rozpoczął się festiwal w Opolu, podczas którego odbył się szereg koncertów i konkursów, w których udział wzięli najwybitniejsi artyści polskiej sceny muzycznej.

Już pierwszego dnia muzycy wspominali swoich nieżyjących kolegów, wykonując ich największe przeboje, jednak największy ładunek emocjonalny niósł za sobą koncert Krzysztof Krawczyk. Ostatni raz zatańczysz ze mną. Tym bardziej że dzień wcześniej jego najbliżsi odsłonili mural, który go upamiętnia.

W trakcie wydarzenia uczczono pamięć zmarłego artysty. Na scenie opolskiego amfiteatru pojawiła się plejada gwiazd, które wykonały jego największe przeboje. Wszyscy spisali się na medal, ale to występ Ani Dąbrowskiej sprawił, że Ewa Krawczyk nie mogła powstrzymać łez.

Chwilę przed tym, jak wyszła na scenę, został wyświetlony archiwalny materiał wideo, w którym Krawczyk opowiadał o relacji z żoną. Niewielu mężczyzn wypowiada się o swoich partnerkach z taką czułością.

Ameryka, to była dla mnie lekcja pokory. Oczywiście ciężka praca. Tu w Ameryce odzyskałem wiarę w ojców naszych. Tu wreszcie poznałem kobietę mego życia. Aniołku mój, mówię rano do niej. Jesteś słoneczkiem, które rozświetla po tej nocy całą moją duszę. No moja muza. Szacunek, wierność. Wierność, która nie była moją  dobrą stroną w poprzednich związkach. Dzisiaj bym tego nigdy w życiu nie zrobił. Taką kobietę można nosić na rękach – wyznał Krawczyk.

Niedługo po tym artystka wykonała utwór pt. Bo jesteś Ty. Gdy jej wystąpienie dobiegło końca, zwróciła się do wdowy:

Ewa! Pozdrawiamy Ewę.

W trakcie występu gwiazdy na ekranie ukazała się ukochana Krawczyka, która nie potrafiła pohamować emocji i zalała się łzami.

Tego wieczoru pogrążona w żałobie wdowa ubrała się na czarno. Miała na sobie ciepły płaszcz, a pod nim czarną, skórzaną spódnicę. Stylizację dopełniła modnym beretem marki Emporio Armani.

To zdecydowanie najbardziej wzruszające 10 sekund, jakie zobaczyliśmy podczas tegorocznego festiwalu w Opolu. Zobaczcie sami.


Ewa Krawczyk – Opole 2021

Ewa Krawczyk – Opole 2021

Ewa Krawczyk – Opole 2021

Ewa Krawczyk – Opole 2021

Ewa Krawczyk – Opole 2021

Ewa Krawczyk – Opole 2021

Komentarze

  • Gość pisze:

    Piękny koncert płakałam razem z p. Ewa

  • Gość pisze:

    Co za
    Dziadostwo! Żadnego szacunku dla Pani Ewy! Pan Krzysztof był nią szczęśliwy..Pazerna..? A kto ma dziedziczyć? Synalek który …Nie potrafił niczego zbudować..Znam ludzi z padaczką pracują …pokończyli studia..
    ..

  • Gość 60+ pisze:

    Ktoś organizuje te koncerty i zaprasza p.Ewe to się pojawia i płacze ja wierzę, że te łzy są szczere . Mija trzy lata po śmierci mojego męża i wiem co to żałoba i żal .Proponuję nie oceniajcie jej tak surowo

  • Gość pisze:

    Stara, paskudna jędza pod płaszczykiem krzyża i Maryjki

  • Gość pisze:

    Bardzo współczuję pani Ewo ale pan Krzysztof będzie zawsze w pani życiu pozdrawiam panią wyrazy współczucia

  • Gość pisze:

    Syn KK był zaproszonyma koncert, jednakże nie skorzystał. Dlaczego? Tylko on wie, może to jakaś specjalna gra a może po prostu nie chciał. Coraz bardziej ambiwalentne uczucia mam co do syna KK a Pani Ewie wierzę, jest jej ciężko, straciła ukochanego męża, wszyscy obrzucają ją błotem. Swoją drogą mam w najbliższej rodzinie bardzo podobną sprawę – rodzic żyje, ale jest w drugim małżeństwie. Trzeba widzieć jak „ukochana córeczka” z pierwszego małżeństwa potrafi zmienić życie w piekło a pazerność na pieniądze… szkoda gadać.

  • Gość pisze:

    Uważam że koncert był cudowny a żona jest bardzo w porządku osobą wierna dobra osoba każdy by tak chciał kochać i być kochanym ale nie każdemu to jest dane

  • GoKrzychość pisze:

    Pani Ewo przestań udawać bo to żałosne

  • Gość pisze:

    A ta beretka przyspawana do głowy?

  • Gość pisze:

    pani ewo w tym trudnym czasie niech pani po każe się ze strony uczciwej macochy która powinna ojcowiznę cześć po dzielić się synem męża

  • Gość pisze:

    Okropna, okropna jest ludzka zawiść, zazdrość coś okropnego na prawdę współczuje tym ludziom ich zajadłości bo muszą być bardzo ale to bardzo nieszczęśliwi albo tak do cna zepsuci że potrafią tylko tryskać jadem w innych.
    Czy tylko w Polsce tak jest? coś okropnego na prawdę. Co kogo obchodzi w co ta kobieta jest ubrana itp. każdy powinien cieszyć się z tego co ma a nie pałać zazdrością i zawiścią. tylko dlatego że kogoś na coś wiecej stać a innego nie. straszne to jest na prawde.

  • Gość pisze:

    Pani Rea olewa i hejty i opinię i syna Krawczyka! Bo to pazerne babsko bez wstydu ! Tfffffu

  • Gość pisze:

    Każdy ma swoją żałobę

  • Gość pisze:

    Każdy człowiek nigdy nie jest całkowicie dobry czy całkowicie zły.
    I dlatego ma pogmatwany życiorys.

  • Gość pisze:

    Dla mnie łzy Pani Ewy były szczere i też wdzięczność w oczach jak Ania o niej wspomniała. Czytając od pewnego czasu komentarze na temat osób publicznych jestem przerażona tym co ludzie wypisują. Nie wiem kim są ale będąc osobą publiczną nie chciałabym dla kogoś takiego występować. Trudno nazwać ich ludźmi….

  • Gość pisze:

    Zryty beret! !!!!! I TYLE!!!

  • Gość pisze:

    Nie mam nic do Śp. Krawczyka i jego żony,ale nie rozumiem tego całego cyrku po jego śmierci .Relacja z całego pogrzebu ,koncerty,publikacje.Ktos ma niezłe chody w TVP umarło tylu wspaniałych artystów i nikt nie robił takiej szopki .O co chodzi?!!!

  • A G pisze:

    Pani Ewo proszę się trzymać .Nie zwarzac na te głupoty co niektórzy wypisują .pozdrawiam.

    • SYLWIA pisze:

      Zaraz zaraz jakie glupoty to sa tylko fakty z zycia wziete Wszyscy o tym wiedza i nie sposob sie nie oburzac. Zachowanie aktorsko zagrane dla publiki zeby widzieli jak ..cierpie…Zapewne jest jeszcze ktos kto tez cierpi w ukryciu ale to przeciez nie wazne😔😥

  • A G pisze:

    Pozdrawiam Panią Ewę to był wzruszający moment. A te hejty .Tylko podli ludzie bez serca mogą tak pisac

  • Gość pisze:

    Tej kobiecie nie

  • Gość Babcia Frania wkurzona!!!! pisze:

    Dziwię się ludziom o tak podłe wpisy,a ciul was obchodzi jaka ona jest,co ma na sobie.Żal wam, że ona ma a wy nie???? .Może ma oddać juniorów, który nie umie posprzątać chałupy a panienka ma.Ludzie ż gorszym chorobami pracują a on nie może pracowac bo chory.Żenujące jest to, że zapomniał o swoim synu.Karma wraca i nie życzę wam źle ale niech was dopadnie.

  • Lila pisze:

    Piękny koncert dużo wzruszających wspomnień , pani Ewa była miłością życia KK i wcale się nie dziwię że płakała też bym płakała gdyby ktoś tak mnie kochał , współczuję pani, szkoda że syn KK nie raczył się zjawić na koncercie , a podobno tak kochał ojca. Tyle obcych ludzi było a jego nie. Pokazał jaki ma stosunek do ojca wbrew temu co wcześniej mówił.