Zakochani dopiero po roku ujawnili, jakie były ich prawdziwe powody wyjazdu z Wielkiej Brytanii. W wywiadzie, którego udzielili Oprah Winfrey, nie szczędzili przykrych słów pod adresem rodu Windsorów i całej monarchii. Małżonkowie wyjawili, że w czasie trudnych chwil nie otrzymali od instytucji żadnego wsparcia.
Meghan Markle jest w żałobie
Meghan Markle i książę Harry musieli niedawno zmierzyć się z wielką stratą. W kwietniu zmarł mąż królowej Elżbiety II. Syn księcia Karola po roku nieobecności pojawił się w Londynie na pogrzebie ukochanego dziadka. Po uroczystościach szybko wracał do USA, ponieważ jego żona Meghan była w ostatnich tygodniach ciąży. Na początku czerwca na świat przyszła córeczka pary- Lilibet Diana.
Rodzinną sielankę przerwała kolejna smutna wiadomość. W czasie gdy Harry wybrał się do Londynu na odsłonięcie pomnika i celebrację 60. urodzin zmarłej matki, do jego żony dotarły przykre wieści. Zmarł wujek Meghan. Michael Markle, znany rodzinie i przyjaciołom jako Mike, był starszym bratem ojca Meghan, Thomasa. Odszedł w wieku 82 lat po walce z chorobą Parkinsona. Księżnej i jej ojca nigdy nie łączyły zbyt dobre relacje, a Thomas Markle chętnie opowiada tabloidom o rodzinnych sporach. Żona księżna Harry'ego nie miała zatem w ostatnich latach najlepszego kontaktu z pozostałymi członkami rodziny. Mimo wszystko wujek dobrze ją wspominał.
Tabloid dodaje również, że ze względu na niesnaski pomiędzy Meghan i Thomasem jej wuj nie miał okazji poznać Harry'ego ani też dzieci bratanicy.