Szukaj

Marcelina Zawadzka zdruzgotana. Poruszające oświadczenie miss ws. oskarżeń o oszustwa podatkowe

Marcelina Zawadzka

Marcelina Zawadzka

Marcelina Zawadzka zabrała głos w sprawie oskarżeń, które pojawiają się w mediach. Na Instagramie wydała oficjalne oświadczenie.

Marcelina Zawadzka jest zamieszana w aferę związaną z tzw. karuzelę vatowską. Postawiono jej aż trzy zarzuty: oszustwa skarbowe, fałszerstwo faktur i pranie brudnych pieniędzy, co potwierdza rzeczniczka Sądu Okręgowego w Kaliszu, Ewa Głowacka-Andler:

Pani Marcelina Z. ma status osoby oskarżonej. Ma postawione trzy zarzuty. Co do dwóch przyznała się w postępowaniu przygotowawczym przed prokuratorem, a co do jednego nie. Chodzi o uszczuplenie podatku, przyjęcie i rozliczenie faktur oraz pranie brudnych pieniędzy. Do tego ostatniego nie przyznała się.

Marcelina Zawadzka komentuje oskarżenia

Zawadzka nie zabierała głosu przez długi czas. W jej imieniu robił to prawnik, który potwierdził, że jego klientka została objęta aktem oskarżenia. W piątek wypowiedziała się Marcelina, która na Instagramie wydała oficjalne oświadczenie. Na wstępie podkreśla, że nie chciała zabierać głosu, aż do rozwiązania, ale gdy w mediach zaczęły pojawiać się nieprawdziwe informacje, postanowiła zareagować.

Dziennikarka przypomina, że sytuacja miała miejsce trzy lata temu. Podkreśla, że nie dokonała świadomie żadnej czynności, która mogłaby być niezgodna z prawem:

Ta sprawa miała miejsce w 2017 roku. Chcę Was zapewnić, że nie dokonałam świadomie jakiejkolwiek czynności, która byłaby sprzeczna z prawem. Od wielu lat funkcjonuję w podobny sposób i zawsze robię to uczciwie, co jest bardzo ważne dla mnie, dla Was i osób, z którymi współpracuje.

Marcelina dodała, że sprawie przygląda się sąd:

W tej chwili sąd wyjaśnia czy określone działania prowadzone przez osoby trzecie (w tym przypadku księgowych) stanowią naruszenie przepisów podatkowych. Dotyczą one potencjalnych, nieprawidłowości — które nawet jeżeli wystąpiły, co jest obecnie weryfikowane — nie były popełnione przeze mnie celowo.

Zawadzka podkreśla, że nie uczestniczyła w tzw. praniu pieniędzy, czy tworzeniu karuzeli VAT: 

W mediach pojawiły się twierdzenia łączące mnie z poważnymi zarzutami i chcę im jednoznacznie zaprzeczyć. Nie uczestniczyłam w tzw. „praniu pieniędzy”, „tworzeniu karuzeli VAT”, nie ukradłam ani złotówki, a tym bardziej „58 mln złotych”. Takie zarzuty są absurdalne i wiązanie mnie z nimi godzi najgłębiej w moje dobre imię i wszystko co reprezentuję.

Dziennikarka napisała też, że nie jest jej łatwo czytać oskarżenia, które pojawiają się w sieci. Ma nadzieję, że internauci pomogą jej w tym trudnym czasie:

Nie ukrywam, bardzo to przeżywam i nie jest mi łatwo czytać o tych oszczerstwach, które nakręciły same media. Zaskakujące jest to, ilu osobom dało to pożywkę i uśmiech na twarzy, widząc taki lincz medialny, ale liczę na Wasze wsparcie w tym trudnym dla mnie czasie. I dziękuję też za dotychczasowe słowa wsparcia.

View this post on Instagram

A post shared by Marcelina Zawadzka (@marcelina_zawadzka) on

Pod oświadczeniem wyłączono możliwość dodawania komentarzy.


Marcelina Zawadzka wystosowała oficjalne oświadczenie

Marcelina Zawadzka wystosowała oficjalne oświadczenie

Marcelina Zawadzka wystosowała oficjalne oświadczenie

Marcelina Zawadzka wystosowała oficjalne oświadczenie

Marcelina Zawadzka wystosowała oficjalne oświadczenie

Marcelina Zawadzka wystosowała oficjalne oświadczenie

Dodaj komentarz

  • E N pisze:

    Jestem księgowa i ta pani bzdury opowiada . Tyle w temacie . Żaden księgowy nie sprawdza czy ciuszki jej przyszły czy nie . Skoro nie przyszły pierwsze to po co zamawiała kolejne i kolejne itd ??? Które też nie przyszły . Widać ściemnia .

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×