Stacja TVN oficjalnie podziękowała jej za współpracę w oświadczeniu, zamieszczonym w sieci.
Małgosi Rozenek-Majdan w imieniu całej redakcji życzymy kolejnych zawodowych sukcesów. Bardzo dziękujemy za czas spędzony z nami w
Dzień Dobry TVN. Już wkrótce poinformujemy o jej nowym programie – podano.
Niestety, niewiele wiadomo o tym, co dokładnie Gosia będzie teraz robiła w telewizji. Reporterka Jastrząb Post Karolina Motylewska porozmawiała z prezenterką o tym, jak odbiera taki rozwój sytuacji. Rozenek nie traktuje ostatnich wydarzeń w kategorii porażki.
Jestem osobą, która zawsze patrzy do przodu, uwielbia nowe wyzwania. Jestem osobą, która głęboko wierzy w to, że wszystko może. Szukam zawsze wyzwań, ale najwięcej uczę się z porażek i trudnych momentów. Ja nie mówię, że to była porażka, tylko to był na pewno trudny czas i to wszystko, co przeżyliśmy przez te dwanaście miesięcy, było na pewno inspirujące, aby wyciągać z tego lekcję. Nie ma błędów, są tylko lekcje – wyjaśniła nam.
Gdy Gosia pracowała w śniadaniówce, wstawała już o czwartej rano, by o szóstej być na planie. Teraz w końcu ma czas na sen. Pokazała, jak spędza weekendowy poranek. Zamiast od rana być na nogach, mogła powylegiwać się z psem i to aż do 11 do rano.
Dzień dobry. Zaczynamy weekend. Ja zaczynam od niewstawania z łóżka z Georgusiem – podpisała kadry z łóżka, do których zapozowała w samej piżamie.
Poranne fotki Rozenek zobaczycie w galerii pod artykułem.