Maciej Miecznikowski walczy z ciężką chorobą: „Miałem już sześć operacji i pewnie konieczne będą kolejne”

Maciej Miecznikowski

Maciej Miecznikowski

Maciej Miecznikowski, lider zespołu Leszcze, traci słuch. O zmaganiach z chorobą opowiedział w najnowszym wywiadzie.

Maciej Miecznikowski od lat ujmuje nas swoim niesamowitym głosem i urokiem osobistym. Popularność i sympatię słuchaczy zdobył jako wokalista zespołu Leszcze. Kto nie zna piosenek – Kombinuj dziewczyno, czy Ta dziewczyna? Zasłynął także jako prowadzący program Telewizji Polskiej Tak to leciało!.

Wokalista od najmłodszych lat pasjonował się muzyką, to jego wielka miłość:

Nikt mnie jednak do tego nie zmuszał. Po prostu byłem dziwakiem. Największą frajdę, jaką sprawił mi ojciec, pamiętam do dziś. Dostałem od niego zbiór mazurków Chopina. O nuty było wtedy trudno. Z wypiekami na twarzy analizowałem te mazurki. To było dla mnie jak gra komputerowa – naciskasz klawisze fortepianu zgodnie z zapisem nutowym i okazuje się, że to ma sens i jest piękne i wciąga. Chodziłem też po okolicy z trąbką. Dźwięk tak pięknie niósł się po łąkach. Nazywali mnie „Moniuszek” i raczej nie traktowali poważnie – opowiadał w wywiadzie dla Wyborczej.pl Trójmiasto.

Niestety przyszło mu się zmierzyć z chorobą, która dla muzyka jest niezwykle trudna. O zmaganiach opowiedział w najnowszym wywiadzie.

Maciej Miecznikowski – choroba

U Macieja Miecznikowskiego zdiagnozowano otosklerozę – chorobę atakująca tkankę kostną ucha środkowego. Z powodu tej dolegliwości niemal już zupełnie ogłuchł na prawe ucho. W rozmowie z Plejadą wyznał, że przeszedł już sześć operacji i nie uniknie kolejnych.

Na prawe ucho już prawie nie słyszę. Miałem już sześć operacji i pewnie konieczne będą kolejne. Choruję na otosklerozę. Na szczęście jestem pod opieką mistrza – profesora Skarżyńskiego. Kosteczki w moich uszach się zrastają. Trzeba je więc rozwiercać, a po każdej takiej ingerencji słuch coraz bardziej się przytępia. To samo miał Beethoven, przynajmniej to mnie z nim łączy. Medycyna do dziś nie potrafi wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje. Jeśli ktoś znajdzie odpowiedź na to pytanie, pewnie otrzyma Nagrodę Nobla – mówił Miecznikowski.

Artysta nie waha się mówić o swojej chorobie i wspiera osoby zmagające się z problemami ze słuchem.

Stałem się ambasadorem osób, które mają problem ze słuchem. Pytają mnie, gdzie pójść na badania, co zrobić, gdy mają szumy uszne. W ogóle samo głośne mówienie o operacjach i o tym, że mamy w Kajetanach publiczny szpital na najwyższym światowym poziomie, jest dla wielu osób dużym wsparciem – wyznał lider zespołu Leszcze.

Maciejowi Miecznikowskiemu życzymy zdrowia.


Maciej Miecznikowski przez poważną chorobę traci słuch

Maciej Miecznikowski przez poważną chorobę traci słuch

Maciej Miecznikowski

Maciej Miecznikowski

Maciej Miecznikowski - próby przed drugim dniem festiwalu w Opolu

Maciej Miecznikowski - próby przed drugim dniem festiwalu w Opolu

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×