Syn Krawczyka pokazał skandaliczne warunki, w jakich mieszka. Z żalem wspomina pogrzeb ojca: „Uniemożliwiono mi dojście do trumny”

Krzysztof Krawczyk junior

Krzysztof Krawczyk junior

Krzysztof  Krawczyk junior po śmierci ojca zdecydował się przerwać milczenie. Od ponad miesiąca wiele mówi się w mediach o ich trudnej relacji, a na jaw wychodzą kolejne fakty. W obszernym reportażu 47-latek opowiedział o kontaktach z wokalistą. Pokazał też skandaliczne warunki, w jakich mieszka.

Krzysztof Krawczyk zmarł 5 kwietnia. Informację o śmierci przekazał do mediów jego menadżer, Andrzej Kosmala. Pod postem natychmiast pojawiło się mnóstwo kondolencji oraz słów wsparcia dla rodziny muzyka. Instagram natomiast zalała fala pięknych wspomnień z nim związanych. Przyjaciele z branży masowo zaczęli udostępniać zdjęcia i dzielić się anegdotami z życia wokalisty. Nagła śmierć artysty dla wielu osób była wielkim szokiem. Nie mogli się z nią pogodzić nie tylko najbliżsi, ale także liczni fani.

Pogrzeb Krawczyka odbył się 10 kwietnia. W ostatniej drodze towarzyszyły mu tłumy. Chociaż ze względu na pandemię i związane z nią obostrzenia w świątyni nie mogło pojawić się wiele osób, to nic nie przeszkodziło temu, by przed budynkiem żegnali go liczni fani. Tak samo było na cmentarzu w Grotnikach, gdzie został pochowany. Bezustannie pojawiają się tam kolejne znicze i kwiaty, a Polacy pielgrzymują na miejsce pochówku artysty dosłownie z całej Polski.

Krzysztof Krawczyk junior przerywa milczenie. Syn Krawczyka w programie Uwaga TVN

Od momentu śmierci Krzysztof Krawczyka media zaczęły się interesować jego sytuacją rodzinną, która była bardzo skomplikowana. Wokalista miał jedynego biologicznego syna – Krzysztofa juniora, z którym łączyły go niezbyt dobre relacje. Mężczyzna jest owocem jego związku z drugą żoną, Haliną Żytkowiak. Już kilka tygodni temu Krzysztof Cwynar, który wziął niepełnosprawnego 47-latka pod swoje skrzydła, opowiadał o jego złych relacjach z żoną ojca.

Sytuacją chorującego na padaczkę Krzysztofa juniora zainteresowali się producenci programu TVN Uwaga!. Zgodził się on zostać bohaterem reportażu i udzielił obszernego wywiadu. Potwierdził w nim trudne relacje z żoną ojca.

Bezpośrednio widziałem tatę ostatni raz półtora roku temu, a przez ostatnie miesiące kontaktu nie miałem w ogóle. On sam nie odbierał telefonu, zaś jego żona wprost mówiła, że nie mogę z nim rozmawiać.

Syn artysty opowiedział także o tym, co działo się na pogrzebie jego ojca. Według wcześniejszych relacji przyjaciół Krawczyka, jego jedyny syn miał nie zostać dopuszczony do trumny z ciałem ojca. 47-latek w dzisiejszym wywiadzie zdradzi również, co działo się 10 kwietnia w Grotnikach:

Uniemożliwiano mi dojście do trumny. Jest mi smutno, delikatnie mówiąc.

W reportażu zostaną też pokazane warunki, w jakich mieszka syn zmarłego artysty. Pomieszczenie, w którym mieszka junior, jest zagracone. Na ziemi stoi mnóstwo butelek, kubków, a także śmieci. W aktualnym mieszkaniu trudno zaspokoić Krzysztofowi podstawowe potrzeby fizjologiczne:

W domu jest pijaństwo. Bywają takie sytuacje, że on musi wyjść z domu, żeby się wysikać, bo nie może wejść do łazienki, bo tam jest balanga – komentował Krzysztof Cywnar, opiekun Krawczyka.

Głos na ten temat zabrał też syn zmarłego piosenkarza. Powiedział, że zdarza się, że gdy chce wziąć prysznic, szuka pomocy wśród znajomych:

Często wiele rzeczy takich normalnych, jak prysznic czy coś, to ja nawet do jakiejś znajomej idę.

Kadry z programu Uwaga! w naszej galerii. Pełen reportaż z Krzysztofem juniorem 12.05 o godzinie 19.55 na antenie TVN.


Krzysztof Krawczyk junior kadr z programu UWAGA! TVN

Krzysztof Krawczyk junior kadr z programu UWAGA! TVN

Krzysztof Krawczyk junior kadr z programu UWAGA! TVN

Krzysztof Krawczyk junior kadr z programu UWAGA! TVN

Krzysztof Krawczyk junior w UWAGA TVN4

Krzysztof Krawczyk junior kadr z programu UWAGA! TVN

Komentarze

  • Gość pisze:

    No ale co potrzebna sprzątaczka? Może czasami trzeba samemu posprzątać tyle to chyba każdy może zrobić. A tak oprócz tego wszystkie „dzienniki” będą roztrząsać tylko ten temat innych już nie ma? Zaczyna być to delikatnie mówiąc uciążliwe.

  • Gość pisze:

    Czy p. Krzysztof był ubezwłasnowolniony, że nie miał wpływu na kontakt z synem a właściwie jego brak?

    • Gośćpolka pisze:

      Pan Krzysztof Krawczyk osączony pazernoscia żony. Adoptowanie trzech córek od siostry to tylko zabezpieczenie żony Pana Krzysztofa by jak najmniej zostalo synowi . Adopcja dzieci najczesciej odbywa się gdy rodzice umierają są patologicznymy alkoholikamy tutaj tylko chytrosc miala oczy pieniędzy. Syn nie doposzczony do ojca . Ojciec nie był ubezwłasnowolniony, chory psychicznie to tylko manipulacja żony. Karma wroci . Żona wszystkich odsowa tylko Pana Kosmala ważny by trzymać jej stronę.

    • Gość pisze:

      Psychicznie go osaczyła..na to wyglada

    • Gość pisze:

      Gośćpolka
      Te córki siostry nawet nie były adoptowane, moze ich ojciec sie nie godził, albo Krawczyk nie chciał, ale zyly w jego domu, na jego utrzymaniu, podobmie jak zona i jej siostra.

  • Gość pisze:

    a czyja to wina,że tak mieszka?? no chyba nie Krzysztofa Krawczyka Seniora

    • Gość pisze:

      oczywiscie

    • Gość pisze:

      Jak najbardziej ojca, bo to ojciec jadąc z mslym synem spowodował wypadek, w ktorym syn odmiosl tak ciezkie obrażenia, ze z niepelmosprawmosvia musi sie mierzyć vale życie. I nie tylko z niepelmosprawmosvia a jeszcze z odrzuceniem.
      Jak die mial czuć nie majac wstępu do fomu ojca, ktorym mieszkają córki siostry żony), ktoryvh matka zyje, podobmie jal jej córki na koszt Krawczyka, i o których w wywiadachowi „moje córeczki,”
      Ostatnia żona osadziła na garnuszku KK cala swoja rodzine, nie dopuszczając do niego jego jedynego syna.

  • Gośćgjii pisze:

    Smutne jedyny syn bogatego ojca i tak żyje.Macocha niech się opamięta!

  • Gość pisze:

    Uwazam ze dziecko pozbawione matki jest bardzo nieszczesliwe.Macocha nigdy matki nie zastapi.Trzeba byc bardzo odpornym ,albo agresywnym zeby macocha czula respekt .To jednak rzadka przypadlosc, a wiadomo ze kobiety w takich relacjach jak „nieswoje dziecko „bywaja okrutne.

  • Gość pisze:

    Najczesciej tak bywa ,ze kobiety nie toleruja dzieci swoich partnerow ,zas mezczzyni odwrotnie ,Oni wprost traktuja dzieci swojej partnerki jak swoje .Szkoda tego syna Krawczyka, tym bardziej ze jest chory .i nie ma wlasnej matki.Jak mozna byc tak niesprawiedliwym wobec wlasnej krwii a tolerowac obcych przybranych .Przeicez mogloby byc fajnie, gdyby wszyscy tolerowali siebie nawzajem .To bylo podle.!!!

  • Gość pisze:

    Junior: moze warto posprzatac w tym domu. Relacje rodzin patchworkowych czesto sa trudne, dzieci zwykle nie akceptuja macoch czy ojczymow. Nie oceniajmy, niech rozwiaza ten problem w domu, a nie na forum internetowym.

    • Gość pisze:

      Też to chciałam napisać; z niepełnosprawnością też można znaleźć pracę; jaki jest program ? Niech posprząta trochę; meble można darmowe znaleźć na Olx; narzekanie i narzekanie, ile można?

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×