W ramach sprawowania władzy Jego Królewska Mość m.in. musi spotykać się z najważniejszymi brytyjskimi politykami. Wczoraj na audiencji u władcy pojawiła się premierka Liz Truss – polityczka z ramienia Partii Konserwatywnej.
Król Karol III i Liz Truss. Ta scena stała się memem!
Gdy szefowa rządu UK weszła do Pałacu Buckingham, zwróciła się do swojego rozmówcy:
Na co Karol zareagował w dość dziwny sposób, mówiąc:
Wymiana zdań na tym się nie skończyła.
Monarcha tylko krótko wtrącił:
Całą dziwaczną scenę powitania zobaczycie na filmie poniżej.
Internauci są podzieleni, jeśli chodzi o odbiór zachowania przedstawiciela dynastii Windsorów. Część osób twierdzi, że Karol po prostu nieco się zamotał, pozostali – że pozwolił sobie na dość niewybredny żart, jeszcze inni – że był to celowy afront w stronę polityczki i jej partii.
Przypomnijmy – Truss jest dość niepopularna nawet wewnątrz własnego ugrupowania. Niektórzy Brytyjczycy woleliby, aby urząd premiera wciąż sprawował Boris Johnson, a jeszcze inni – żeby władza trafiła do opozycyjnej Partii Pracy.
A wy co myślicie na temat zachowania króla Karola?