Szukaj

Przetakiewicz o ciężkiej walce Rinke z chorobą: „Leżał bez ruchu, pod kroplówkami, miał zamknięte oczy”. Cudem uniknął śmierci

Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens

Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens

Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens udzielili wspólnego wywiadu. Co zdecydowało, że zdecydowali się zalegalizować swój związek?

Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens stanęli na ślubnym kobiercu. Chociaż zalegalizowali swój związek w Warszawie, wesele świętowali w Grecji, dokąd zaprosili swoich bliskich. Nie brakowało cudnych dekoracji, a także przepięknych kreacji, jakie panna młoda wybrała na to wydarzenie.

Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens o ślubie i pierwszej randce

Małżonkowie krótko po ślubie wrócili do wypełniania służbowych zobowiązań. Zdarza im się udzielać wspólnych wywiadów. Po Dzień Dobry TVN, gdzie projektantka opowiedziała o najbardziej wzruszającym momencie podczas uroczystości, nadszedł czas na Vivę!.

Małżonkowie zdradzili, że gdy spotkali się po raz pierwszy, ustalili, że będzie to ich pierwsza i jedyna randka:

Od tego trzeba zacząć, że mi w ogóle do głowy nie przyszło, że mogę być z Rinke w poważnym związku. Więc kiedy się umówiliśmy na pierwszą randkę, od razu zaznaczyłam, że spotykamy się tylko i wyłącznie raz, pierwszy i ostatni, i to będzie nasz sekret. Spotkaliśmy się trzy dni po moich urodzinach, 14 grudnia, i ja powiedziałam Rinke, że za chwilę wyjeżdżam do Maroka, potem do Sankt Mortiz na święta i sylwestra, jadę z przyjaciółmi, rodziną… Po prostu, powiedziałam, „będę gdzieś w świecie”. Nie oponował. Słuchał — mówiła Joanna Przetakiewicz.

Projektantka i producent przez kilka tygodni po spotkaniu wymieniali wiadomości tekstowe. Joannę urzekł sposób, w jaki Rinke do niej pisał. Podkreśla, że było to na tyle romantyczne i ciekawe, że się na to złapała. To także ona podjęła decyzję, że powinni wziąć ślub.

W lutym Rooyens zachorował na ciężkie zapalenie płuc. Jego stan z dnia na dzień się pogarszał. Projektantka poprosiła ojca producenta, by natychmiast przyleciał.

Gdy zobaczył syna, powiedział, tego nigdy nie zapomnę, że Rinke jest jak „tonący ptak”, że już nic do niego nie dociera… Patrzyłam na niego. Leżał bez ruchu, pod kroplówkami, miał zamknięte oczy. Czy naprawdę mogłabym go stracić? Czy trzeba strachu, by przewartościować życie, dostrzec, co naprawdę jest ważne? – podkreślała Przetakiewicz.

Joanna spotkała się ze znajomym bioenergoterapeutą. Powiedział jej, by przekazała swojemu ukochanemu coś, co go uleczy. Wówczas przypomniało jej się, że Rinke już na początku znajomości wspominał o ich ślubie. Postanowiła to wykorzystać:

Był już wieczór, nie zastanawiając się, wsiadłam w samochód, wróciłam do szpitala i, stojąc nad jego łóżkiem, powiedziałam: „Kochanie, musisz wyzdrowieć! Musisz wstać, bo potrzebuję cię na kolejne 50 lat życia! Chcę być tylko z tobą i chcę być twoją żoną”.

Wówczas wydarzył się cud:

I ja się wtedy obudziłem. Wyzdrowiałem w przeciągu najbliższych dni – dodał Rinke Rooyens.

Całość rozmowy można przeczytać w nowym numerze magazynu Viva!.


Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens na okładce magazynu Viva!

Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens na okładce magazynu Viva!

Ślub Joanny Przetakiewicz i Rinke Rooyensa

Ślub Joanny Przetakiewicz i Rinke Rooyensa

Joanna Przetakiewicz - nowe zdjęcia ze ślubu

Joanna Przetakiewicz - nowe zdjęcia ze ślubu

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×