Joanna Krupa pogrążona w żałobie. Przygotowania do świąt przerwały tragiczne wydarzenia

Joanna Krupa w żałobie

Joanna Krupa w żałobie

Joanna Krupa przekazała na Instagramie smutne wieści. Cała jej rodzina jest pogrążona w smutku. Odszedł ich przyjaciel. Co zdradziła na Instagramie gwiazda Top Model?

Joanna Krupa przekazała na Instagramie bardzo smutne wieści. Oczekiwanie na święta i przygotowania do Bożego Narodzenia w jej rodzinie zostały przerwane przez tragiczne wydarzenia. O wszystkim gwiazda poinformowała na Instagramie. Modelka nie ukrywa, że jest zrozpaczona.

Joanna Krupa w żałobie. Odszedł przyjaciel rodziny

Joanna Krupa i Douglas Nunes mieszkają z córeczką w Kalifornii w pięknym domu, który dzielą z całym stadkiem psiaków – zresztą dzięki pupilom małżonkowie się poznali. Modelka nie ukrywa, że kocha zwierzęta i pragnie, żeby Asha także poszła w jej ślady, co się znakomicie udaje.

Chcemy, żeby już od najmłodszych lat Asha była obok piesków, ale także koni, krówek i wszystkich wspaniałych zwierząt. Ostatnio zabraliśmy ją z Douglasem do fundacji, gdzie mogła zobaczyć różne stworzenia. Wzruszyło mnie, gdy widziałam, jak ona, taka malutka, już je tak bardzo kocha. Po prostu serce mi się śmiało – mówiła w Fakcie – Cieszymy się, że możemy ją uczyć, że od małego trzeba kochać nie tylko ludzi, ale wszystkie zwierzęta.

Asha od najmłodszych lat jest otoczona miłością domowych psiaków. Na profilach jej rodziców nie brakuje zdjęć dziewczynki, na których towarzyszą jej pupile. Ma wśród nich także swojego własnego ochroniarza – nie sposób nie zauważyć, że Winston nie spuszcza oka z malutkiej.

Niestety zza oceanu dobiegają nas smutne wieści. Joanna Krupa przekazała, że na druga stronę tęczy udał się Shaggy. Psiak nie przeżył ataku kojota. Mimo prób pomocy nie udało się go uratować.

[…]Moje serce jest złamane, gdy piszę tę wiadomość. nasz ukochany Shaggy został wczoraj zaatakowany przez kojota. został przewieziony do szpitala, ale umarł – przekazała modelka.

Poste ze zdjęciami psiaka wzbudził współczucie fanów Joanny Krupy. Płyną słowa wsparcia. Wszyscy właściciele psów zrozumieją, jak smutno zrobiło się w domu modelki. Odejście przyjaciela przerwało radosny czas oczekiwania na święta.


Joanna Krupa pożegnała pieska

Joanna Krupa pożegnała pieska

Joanna Krupa pożegnała pieska

Joanna Krupa pożegnała pieska

Joanna Krupa pożegnała pieska

Joanna Krupa pożegnała pieska

Komentarze

  • GośćMariusz pisze:

    bardzo przykry incydent Aska ja też jestem psiarz od małego chodowałęm wilki i zajmowałem sie tresurą obronną tak że troszke sie znam na tym mojego ostatniego psa pieknego Dobermana Wiedenskiego zabił samochód na Zakopianskiej bo poszedł za kotem i zabiło go auto nazywał sie Szwarc dawno to było temu i od tamtej pory ja nie chce już psa Schwarz miał 2 lata wtedy i był doskonałym obroncą to było jakieś 16 lat temu albo 18 nawet jeszcze przed moim rozwodem Szwarc nie był aż tak piekny jak Dobermany francuzkie ale też niewiele mu brakowało Teraz ostatnio mi sie zamarzył Izraelski wilk ten żółty z czarnym pyskiem bo najbardziej taki odpowiada mojemu charakterowi albo Angels ale nie da rady bo siostra ma psa i by sie gryzły a poza tym niebardzo mnie chyba stać na psa bo ja psu daje surową wołowine świerzą i to już teraz nie na moją kieszen jest mieso wołowe najdrozsze jest posród mięs a taki pies potrzebuje około 80 deko dziennie zjeść takiego miesa i wiadomo oprucz tego mleko i jaja ser poprostu już chyba nigdy nie bede miał swojego pupila któego bym mógł wytresować na obronce agresora Pies siostry pozyje jeszcze z 10 lat a to wtedy ja już za stary bede na to żeby bawić sie w psiarza bo bede miał 63 lata to już zbyt pózno na psa jak wogóle dożyje tego wieku Jakoś musicie to przeżyć strate tego pieska wezmiecie sobie nowego takiej rasy jakiej nie mieliście jakiegoś rudego małego z rasy psów Elżbiety ll Corg sie to chyba nazywa ta rasa albo Angelsa miniaturowego czy czarnego Pinczera mini

  • Gość pisze:

    Szkoda psinki !!!

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×