W jej social mediach co rusz pojawiają się informacje odnośnie nowych wyzwań, nie brakuje także tych sekretnych, o których stara się mówić niewiele. Ujawnia tylko zdjęcia, które wśród fanów wywołują niemałe poruszenie. Wszystko to jest przeplatane z rodzinnymi kadrami, dzięki którym widzimy, że mały Majdan rośnie jak na drożdżach. Szturmem zdobywa internet. Gości także na social mediach u dumnego taty, Radosława. Nic w tym dziwnego, bo był bardzo wyczekiwanym dzieckiem, a obserwowanie jak się pięknie rozwija, to prawdziwa przyjemność.
Małgorzata Rozenek z zakrwawioną twarzą na Instagramie. Fanka atakuje
Małgorzata Rozenek całkiem niedawno zakończyła prace nad kolejną edycją Projektu Lady, gdzie była gospodynią. Jednak nie ma czasu na lenistwo. W przerwach między zdjęciami dbała o powrót do formy sprzed ciąży. Według najnowszych doniesień jej starania zostaną udokumentowane. Oprócz tego rozwinęła skrzydła jako projektantka, dochód ze sprzedaży jej kurtki ma wesprzeć walkę par starających się o dziecko.
W tym wszystkim nie zapomina o swoich fanach. Wczoraj przygotowała dla nich kolejną fotkę, ujawniającą rąbka tajemnicy swojego sekretnego projektu. Jest to charakteryzacja do jednego z filmów Patryka Vegi, w którym Małgosia bierze udział.
Nie wszyscy obserwatorzy podeszli do sprawy z dystansem i zarzucili jej epatowanie przemocą.
- Dużo jestem w stanie zrozumieć, ale w takim stanie nie chciałabym sobie robić zdjęcia. Z charakteryzacją czy bez. Nie moja bajka. Ale to moje zdanie.
- Chyba, tylko żeby wywołać burze komentarzy i zainteresowania.
Jedna z obserwatorek pozwoliła sobie nawet na swego rodzaju atak:
Małgorzata miała dla niej przygotowaną ciętą ripostę:
Czy myślicie, że reakcja fanki to przesada?