Szukaj

Ewa Demarczyk nie żyje. Legendarna wokalistka zmarła w wieku 79 lat

Ewa Demarczyk

Ewa Demarczyk

Ewa Demarczyk nie żyje. O śmierci wielkiej gwiazdy poinformowali przedstawiciele Piwnicy Pod Baranami. Świat muzyki pogrążył się w żałobie. 

Ewa Demarczyk urodziła się 16 stycznia 1941 roku w Krakowie. To właśnie tutaj spędziła razem z rodziną dzieciństwo i młodość. Ukończyła krakowską Średnią Szkołę Muzyczną w klasie fortepianu. Swoją wielką karierę rozpoczęła od występów w kabarecie. Najbardziej znana jest ze swoich występów w kabarecie Piwnica Pod Baranami. Tam wypatrzyli ją Piotr Skrzynecki i Zygmunt Konieczny. Dla tego drugiego stała się ona wielką muzą. 

Duet Demarczyk-Konieczny jest do dziś symbolem współpracy niezwykłej, kongenialnej w budowaniu dzieła muzycznego i kształtowania wyjątkowej relacji kompozytor-wykonawca. Konieczny znalazł w Demarczyk medium idealne – napisano na stronie „Culture.pl”.

Wielka kariera rozpoczęła się dla niej w 1963 roku. Wtedy właśnie wystąpiła na 1. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Przed publicznością zaprezentowała utwory: Karuzela z Madonnami, Taki pejzaż i Czarne anioły. Za ten występ otrzymała nagrodę na festiwalu, a publiczność z miejsca ją pokochała.

Ewa Demarczyk nie żyje

Ostatni koncert Ewa Demarczyk zagrała 8 listopada 1999 r. w Teatrze Wielkim im. Stanisława Moniuszki w Poznaniu. Później postanowiła wycofać się z show-biznesu. Osiedliła się w Wieliczce i tam też spędziła ostatnie lata swojego życia. Dzisiaj pojawiła się informacja o śmierci wokalistki. O zdarzeniu poinformowali jej przyjaciele z Piwnicy Pod Baranami.

Odeszła Największa.Żegnaj Ewo

Opublikowany przez Piwnicę pod Baranami Sobota, 15 sierpnia 2020

Artystkę estradową pożegnał również krakowski dziennikarz i krytyk Wacław Krupiński.

Zmarła wczoraj w swoim mieszkaniu. 16 stycznia skończyłaby 80 lat. Kilku pokoleniom prezentowała to, co w piosence najszlachetniejsze, najbardziej wartościowe. Nie zostawiła po sobie zbyt wielu nagrań, ale – same perły. One będą z nami przypominając o fenomenie Ewy Demarczyk. O jej spotkaniu z Zygmuntem Koniecznym, z Andrzejem Zaryckim.

Wokalistka zmarła 14 sierpnia w swoim mieszkaniu w Wieliczce. Miała 79 lat.


ewa demarczykscena z: Ewa Demarczyk

scena z: Ewa Demarczyk

Dodaj komentarz

  • Gość MBJellinek -Goldshmit pisze:

    XXXXX wzniósł sie Anioł w niebo szybuje w przestworzach a lot jego niebianski jak modlitwy głuchych wiatr zawodzi i płacze krople krwi na nożach łzy sie leją zastygłe w kołnierze żebracze Lot ostatni sie zowie z niebianskim westchnieniem co widokiem na ziemie oplata smagania ,wody która strużkami wytryska z pod trawy w miejscach tak niedostepnych jak myśli zwątpienie…. Mariusz Bog.Jellinek
    dopiero sie dowiedziałem widziałem w sanktuarium kogoś kto przyszedł w załobnej sukience kiedy stałem w kolejce do spowiedzi może Edyta też tam była nie wiem nie wiem teraz wiem dlaczego ta kobieta przyszła mi sie pokazać teraz płacze bo nikt mnie nie widzi bo mam naprawde smutek w sercu jak mało kiedy jak prawie nigdy dzwoniłem do taty zaraz i on poprostu ryczy ale udawał ze nie wie o niczym w kartach Agnieszki staneła śmierć na początku układu a kładła dla mnie w drugim rzedzie stała śmierć we czwartek to było albo we srode nawet a ja w nocy napisałem Edycie wiersz po przebudzeniu pod wpływem snu jaki miałem ale nie pamietam niczego a to co na fb napisałem do Edyty nie zapisałem nigdzie indziej pamietam ze 7 gwiazd zabłysło w słoncu pod miejską kostnicą ale co dalej pisałem nie pamietam prawie niczego Edyta ryczy pewno jak bóbr zaraz po obiedzie ide sie coś dowiedzieć ale mam tylko 2 złote i ani centa wiecej do poniedziałku a oni moze liczą na moją pomoc ale trzeba mieć wiare bo wiara czyni cuda i bedzie dobrze nie wolno tracić Ducha….

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×