Krystian fenomenalnie zaprezentował się podczas półfinału i bez problemu przeszedł do kolejnego etapu konkursu. W finale musiał zmierzyć się z bardzo silną konkurencją. W ostatecznym starciu widzowie najlepiej ocenili zespół z Ukrainy, czyli Kalush Orchestra. Jury umieściło ich na czwartym miejscu, natomiast napływ SMS-ów z całej Europy sprawił, że udało im się wygrać.
Eurowizja 2022: manipulacja głosami i oficjalne oświadczenie organizatorów
Eurowizja 2022 wzbudziła ogrom emocji właśnie głównie ze względu na Ukrainę. Już po raz trzeci w historii udało im się zająć pierwsze miejsce. Po zwycięstwie muzyków pogratulował im prezydent Wołodymyr Zełenski, który zaznaczył, że ma nadzieję zorganizować kolejny konkurs w swojej ojczyźnie i chciałby to zrobić w Mariupolu.
Ogrom emocji wśród polskiej publiczności wzbudziło też głosowanie jury. Podczas gdy Polacy obdarowali ukraiński zespół maksymalną liczbą punków w zamian Krystian Ochman nie otrzymał nawet jednego punktu od jury z Ukrainy. Odwdzięczyli się natomiast widzowie z tego kraju, którzy wsparli naszego muzyka największą liczbą SMS-ów.
Okazuje się, że nie tylko ten szczegół wzbudził emocje związane z głosowaniem. Pojawiły się podejrzenia o manipulację głosami, a Europejska Unia Nadawców wydała oficjalne oświadczenie w tej sprawie. Kilka krajów zostało pozbawionych możliwości głosowania.
Głosy podejrzane o manipulację zgodnie z procedurami zastąpiono wynikami z krajów o zbliżonej strukturze geograficznej, z których wyciągnięto średnią. Taka metoda miała zostać zastosowana przy drugim półfinale jak i finale. Internauci podejrzewają, o jakie kraje może chodzić. Do tej pory ujawniono składy jury wszystkich głosujących poza: Czarnogórą, San Marino, Rumunią, Gruzją, Azerbejdżanem oraz Polską. Wszystko to jest jednak w sferze domysłów, ponieważ nie podano oficjalnie o punkty, którego jury może chodzić. Nie wiadomo też, ile krajów podejrzewano o manipulację podczas głosowania.