Dorota Szelągowska pokazała fotkę ze szczepienia. „Czuję lekkie zażenowanie umieszczając tu to zdjęcie”. W komentarzach burza

Dorota Szelągowska - szczepienie

Dorota Szelągowska - szczepienie

Dorota Szelągowska przyjęła szczepionkę przeciw Covid-19. Opublikowała zdjęcie, ale w opisie nie ukrywa, że czuje się zażenowana.  Co na to internauci?

Kontrowersje wokół szczepionek przeciw Covid-19 nie milkną. Przeciwnicy głośno krzyczą, że tylko samobójcy mogą się decydować na taki zakrojony na światową skalę eksperyment, natomiast ci, którzy wierzą naukowcom, zapisują się, żeby przyjąć zastrzyk.

Osoby znane z mediów także wypowiadają się, głównie w social mediach, na temat wakcyny. Niektórzy dają przykład i pokazują zdjęcia z punktu szczepień, inni głośno krzyczą, że absolutnie nie przyjmować preparatu.

Dorota Szelągowska właśnie dołączyła do grona tych, którzy pochwalili się zastrzykiem, ale nie ukrywa zażenowania.

Dorota Szelągowska przyjęła szczepionkę przeciw Covid-19. Dlaczego jest zażenowana?

Dorota Szelągowska, korzystając, że ma spore zasięgi w sieci, postanowiła, że podzieli się swoja opinią na temat szczepienia się przeciwko koronawirusowi. W tym celu pokazała zdjęcie, na którym sama przyjmuje dawkę preparatu.

Czuję lekkie zażenowanie umieszczając tu to zdjęcie, ale pomyślałam że skoro celebryci bez żadnej wiedzy medycznej są w stanie przekonać ludzi do tego, że nie należy się szczepić, to może zadziała to też w drugą stronę – zaczęła wpis.

Wyznała, że to już jej druga dawka szczepionki, którą przyjęła. Uważa, że woli ją odchorować, niż przechodzić Covid-19.

Swoją drogą świat zwariował. Ale oto jestem po drugiej dawce. Nawet jeśli złoży mnie ona jutro w pół, to zdecydowanie wolę, żeby zrobiła to szczepionka niż covid. Mniejsze ryzyko. Kilku ludzi, których znałam odeszło przez koronawirusa, kilkudziesięciu boryka się z potwornymi dolegliwościami mimo iż minęło wiele miesięcy od zakażenia, bliska mi osoba leży podpięta pod płucoserce.

Dodała, że rozmawiała z osobami pracującymi w służbie zdrowia, które walczą na pierwszej linii frontu. Zdradziła także, co zmotywowało ją do szczepienia.

Rozmawiam też z medykami, którzy na co dzień borykają się z koszmarną bezsilnością. Zrobiłam to dla siebie – bo naprawdę lubię życie, dla moich bliskich i z odpowiedzialności za innych. Tych z którymi pracuję, przebywam, których mogłabym zarazić. I bo to jedyny sposób by życie zaczęło choć trochę przypominać to z przed pandemii. Nie rozumiem tego, że w 21 wieku komukolwiek trzeba tłumaczyć tak podstawowe rzeczy. Ściskam Was mocno
Do.

Pod jej postem rozpętała się prawdziwa burza. Podczas gdy jedni internauci przyznają jej rację:

  • Brawo, ja też już po drugiej dawce.
  • Niech wypowiedzą się ci, którzy nie stracili nikogo bliskiego. Tzreba się szczepić.
  • Dobry przykład.

Inni zarzucają Szelągowskiej, że wzięła udział w eksperymencie:

  • Widzę, że zapowiedziana przez ministra promocja eksperymentu medycznego wśród osób znanych i celebrytów ruszyła pełną parą.
  • Tak to jest żenada.
  • Też się Pani sprzedała…

A wy jakie macie zdanie?


Dorota Szelągowska przyjęła szczepionkę przeciw Covid-19

Dorota Szelągowska przyjęła szczepionkę przeciw Covid-19

Dorota Szelągowska wie, co będzie robić na emeryturze
Dorota Szelągowska świętuje 3. urodziny córki

Dorota Szelągowska świętuje 3. urodziny córki

Komentarze

  • Gość jasne że gość pisze:

    Ależ pięknie pani nam opisała swoją wspaniałomyślność wobec siebie i świata. Ze tez znalazła pani czas w ferworze zajęć swojego cudownego życia i zaszczepiła się drugą dawką-dla mnie. Jestem oszołomiona i zażenowana pani kłamliwym uśmiechem.

  • Gość pisze:

    Ci, którzy piszą o eksperymencie medycznym czytają tylko memy i słuchają duetu Go..niak-Ko..renko.

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×