Kulisy rozwodu Jurksztowicz i Dębskiego. Kto złożył wniosek? O co walczy piosenkarka? Garść nowych doniesień

Anna Jurszktowicz, Krzesimir Dębski

Anna Jurszktowicz, Krzesimir Dębski

Jak podaje tygodni Na żywo, Anna Jurksztowicz i Krzesimir Dębski rozwodzą się. Ujawniono kolejne szczegóły ich rozstania. Wiadomo, kto pierwszy wystąpił do sądu z wnioskiem oraz jakie roszczenia wobec męża ma gwiazda.

Anna Jurksztowicz jest wokalistką i producentką muzyczną. Ukończyła Wydział Wokalny Średniej Szkoły Muzycznej w Szczecinie, po czym rozpoczęła karierę. Na scenie zadebiutowała w 1975 roku wraz z zespołem Musicus Poloniensis. Nieco później związała się z grupą Music Market, która specjalizowała się w gospelu i spirituals. Jako solistka po raz pierwszy wystąpiła w 1985 roku na 22. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Zdobyła wówczas pierwszą nagrodę w konkursie Premier, podczas którego wykonała utwór Diamentowy kolczyk. Utwór ten napisał dla niej Krzesimir Dębski, jej mąż.

Po ślubie Anna nadal aktywnie występowała na scenie. Pod koniec lat 80. zaczęła grać muzykę dla dzieci. Przygotowywała również utwory do popularnych programów i seriali: Kingsajz, W pustyni i w puszczy czy Ranczo. Wraz z mężem doczekała się dwojga dzieci: RadzimiraMariki. Gdy pojawili się na świecie, gwiazda postanowiła skupić się na ich wychowaniu, przez co zrezygnowała z dalszego koncertowania.

Bycie w cieniu to był mój świadomy wybór. W cieniu bywa przyjemniej, niż w słońcu. Ale mówiąc prawdę, celowo wycofałam się z show-biznesu, bo dzieci były małe, a bycie z nimi to był mój priorytet. Przy okazji zajęłam się karierą męża i stałam się jego managerem. Ukończyłam studia prawnicze i założyłam własne wydawnictwo. Żałowałabym, gdyby tego nie zrobiła. Macierzyństwo to jest jednak najważniejsze wydarzenie w życiu każdej kobiety – wyznała w rozmowie z Faktem.

W 2020 roku Jurksztowicz postanowiła wrócić do swojej największej pasji, jaką jest muzyka. Nim jednak na dobre rozwinęła skrzydła, musi stawić czoła poważnym problemom prywatnym.

Nowe szczegóły w sprawie rozwodu Anny Jurksztowicz i Krzesimira Dębskiego

Informację o tym, że małżeństwo Dębskiego i Jurksztowicz dobiegło końca, jako pierwszy podał tygodnik Na żywo. W artykule czytamy o tym, że powodem ich rozstania miał być romans mężczyzny z tajemniczą blondynką.

Rozwód z orzeczeniem o winie w przypadku nieślubnego dziecka i licznych zdrad, które nietrudno udowodnić, jest oczywisty. Ze względu na finanse na pewno będzie się ciągnął. A Anna, choć wygląda świetnie, jest już wykończona psychicznie. Gdy dzieci wyfrunęły z gniazda, chciała zawalczyć o siebie. Wydała płyty „Jestem taka sama” oraz „Dziękuję, nie tańczę”, „21 live”, stare przeboje w nowych aranżacjach i zamierzała zajmować się tym, co kocha, czyli muzyką – powiedziała przyjaciółka gwiazdy.

W takiej sytuacji, jeżeli sąd orzekłby wyłączną winę Krzesimira, Anna z powodzeniem mogłaby się ubiegać o alimenty. W sprawie pojawiły się jednak nowe fakty. Mąż wokalistki opublikował na Facebooku oficjalne oświadczenie, w którym odpowiedział, na pojawiające się plotki. Czytamy w nim, że para jest w separacji od kilku lat.

Ponieważ niektóre media obiegła dzisiaj „elektryzująca” informacja, jakoby moja żona złożyła pozew o rozwód z mojej winy, mając mieć „rzekomo” dość jakichś moich „zachowań”, chciałbym wyjaśnić, że owszem, po długim okresie faktycznej separacji, w jakiej jesteśmy już od ponad dwóch lat, sprawa o rozwód jest w toku.

Kompozytor podkreślił przy tym, że to on wystąpił do sądu z wnioskiem rozwodowym.

Nie jest to jednak sprawa, jaką wniosła moja żona, bo to ja ją złożyłem do sądu i już tylko to wystarczy za komentarz, odnośnie prawdziwości tych doniesień.

W dalszej części publikacji poprosił media o to, aby zaniechały publikowania informacji na temat jego życia prywatnego.

Proszę jednak, aby kolejne „sensacje” jakie miały się pojawiać na mój temat, odnosiły się do mojej działalności publicznej a nie prywatnej i respektowały prywatność moją i osób trzecich. O prawdę apelować nie ma sensu, bo gdyby jeszcze te newsy były chociaż w części prawdziwe.. zapewne nie byłoby ich w ogóle. Serdecznie pozdrawiam Krzesimir Dębski – napisał.

Ponieważ niektóre media obiegła dzisiaj „elektryzująca” informacja jakoby moja żona złożyła pozew o rozwód z mojej winy…

Posted by Krzesimir Dębski on Thursday, December 2, 2021

Jak uważacie, czy Anna zdecyduje się skomentować orzeczenie męża?


Krzesimir Dębski i Anna Jurksztowicz

Krzesimir Dębski i Anna Jurksztowicz

Krzesimir Dębski i Anna Jurksztowicz

Krzesimir Dębski i Anna Jurksztowicz

Anna Jurszktowicz, Krzesimir Dębski

Anna Jurszktowicz, Krzesimir Dębski

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×