Szukaj

Danuta Martyniuk zabrała głos po rozwodzie Daniela. Nie zostawiła suchej nitki na byłej synowej

Danuta Martyniuk

Danuta Martyniuk

Daniel Martyniuk i jego żona Ewelina zakończyli dzisiaj swoje małżeństwo na jednej rozprawie. Danuta Martyniuk postanowiła zabrać głos w sprawie i powiedzieć co naprawdę myśli o byłej synowej. Padły mocne słowa. 

Daniel Martyniuk jest bohaterem wielu obyczajowych skandali. W kłopoty wpędziło go głównie jego lekkomyślne zachowanie i chęć rozprawienia się z całym światem za pomocą social mediów. Mężczyzna nie raz obiecywał poprawę, ale w swoich postanowieniach zazwyczaj nie wytrwał zbyt długo i już za kilka dni byliśmy świadkami kolejnej afery z nim w roli głównej.

Wielu wrogów przysporzyła mu jego działalność w social mediach. To właśnie tam zaczepiał i prowokował, krytykując innych. Z jego strony oberwało się wszystkim, którzy w pewien sposób nadepnęli mu na odcisk. Wszedł w otwarty konflikt z Kamilem Bednarkiem, oraz Rafałem Collinsem, który próbował przemówić mu do rozumu. Młody skandalista w filmikach, które publikował w social mediach, nie oszczędził także swojej byłej dziewczyny Faustyny i już byłej żony Eweliny. Małżonkowie dzisiaj po niemal dwóch latach zakończyli swój związek podczas pierwszej rozprawy rozwodowej. Na Daniela pod sądem w Białymstoku czekała jego mama Danuta. Kobieta postanowiła przerwać milczenie. Zdradziła, co myśli o swojej byłej synowej.

Danuta Martyniuk o swojej byłej synowej

Danuta Martyniuk zawsze murem stoi za swoim synem. W wielu wywiadach, których udziela, stara się bronić swojego jedynaka. Tak jest także po jego rozwodzie. Chociaż do tej pory żona Zenka nie wypowiadała się źle o żonie swojego syna, to po sfinalizowaniu rozwodu postanowiła wyjawić co myśli na temat Eweliny.

Nie chciałam tego wesela, ale oni ze wsi „musi być wesele, bo co ludzie z wioski powiedzą”. Ona prowokowała Daniela, jak była w Białymstoku to ciągle z mamusią na telefonie. Mamusia nawet w dniu poprawin przyniosła Danielowi koszulę jej męża, żeby tą założył, a nie tą, co on chciał. Afery z byle czego – powiedziała Danuta przed kamerami „Faktu”.

Matka Daniela zdradziła również, że zarówno Ewelina, jak i jej wnuczka Laura zawsze mogły liczyć na pomoc finansową z jej strony.

Co miesiąc przesyłam pieniądze, jak nie 2 to 3 tysiące. Mąż niedawno był, jak jechał na koncert, to zawiózł prezenty. Tylko dla Daniela utrudniają. Ja chciałam z synem jechać miesiąc temu, to wymyśliła, że nie można, bo żniwa. To jest normalna kobieta? Wózek też kupiłam, Cybexa za 12 tys. zł. Dałam pierścionek zaręczynowy swój ponad stuletni, pamiątkę. Nie wiem, czy ona odda ten pierścionek – mówiła Danuta.

Danuta zdradziła również, że jej synowa nie może liczyć na to, że ona i Zenek będą płacili alimenty, które przyznał sąd.

 I co, ona znajdzie sobie faceta i my jej faceta będziemy utrzymywać? Bez przesady.

Wygląda na to, że historia rozwodu Daniela i Eweliny nie skończy się jednak na jednej rozprawie.

 


Danuta Martyniuk, Ewelina Martyniuk w Licheniu

Danuta Martyniuk, Ewelina Martyniuk w Licheniu

Danusia i Ewelina Martyniuk

Danusia i Ewelina Martyniuk

Zenek Martyniuk, Danuta Martyniuk, Jacek Kurski

Zenek Martyniuk, Danuta Martyniuk, Jacek Kurski

Dodaj komentarz

  • Fanka pisze:

    Kobieto dla ciebie są ważne dobra materialne a syn robi co chcę bo ojciec da mu pieniądze. W tym wieku to czas zarabiać na swoje utrzymanie a nie żeruję na ojcu

  • Gość pisze:

    Kobieto dla ciebie są ważne dobra materialne a syn robi co chcę bo ojciec da mu pieniądze. W tym wieku to czas zarabiać na swoje utrzymanie a nie żeruję na ojcu

  • Gość pisze:

    Czyli w porzadku jak ja bil ponizal cpal bo tak trzeba

  • Gość pisze:

    Pani Martyniuk pieniądze ma,ale klasy żadnej. Po prostu prymitywny babsztyl.

  • Lidi pisze:

    Pani Danko wstyd za to co Pani mówi. Proszę dać syna na odwyk, bo go Pani straci na zawsze.

  • Gość pisze:

    Jakie bzdety!!! U kogo ta biedna Ewelina miała szukać oparcia i pocieszenia jak nie u własnej mamy. Na Daniela, ćpuna i idiotę na pewno nie mogła liczyć!!! Dobrze zrobiła ze się z nim rozstała, przynajmniej życia sobie całkowicie nie zmarnuje.!!!

  • Lady pisze:

    Nie wiem skad bierzesz takie informacje ale jesteś w błędzie, Pani Danuta, jest przykładem zawistnej kobiety której od kasy sie w głowie po przewracało, to Pani Danuta sie za bardzo wtrącała, a teraz jeszcze opluwa była synową, to Ewelina chciała rozwodu, bo nadużywał alkoholu i ją poniżał. Tylko prostak któremu nie wyszło opluwa drugą osobę w mediach, najgorsza teściowa, współczuje następnej naiwnej która poślubi tego nie roba…

  • kkkkkk pisze:

    Co pierd..lisz kobieto za farmazony.Koń by nie wytrzymał z takim pseudofacetem.On caly czas z mamusia jezdzi i nie pracuje.Kompromtowal od piczatku siebie i zone w mediach.Chyba upadlas na glowe kobieto!

  • Gość pisze:

    No troche wstyd mi za Danke. Wymawia synowej nawet wozek, ktory kupils, pierscionek zaręczynowy, i jeszcze zastamawia sie czy jej odda. No żenada, mialam.calkiem inne zdanie o niej. Emocje wzięły górę i kobieta sie odkryła.

  • Jola pisze:

    Na miejscu synowej naplułabym babie w oczy i jeszcze zasunęła kopa w tą grubą dupę.

  • Jacek pisze:

    Ta młoda rozwódka – Ta to ma szczęście …

  • Karolina pisze:

    Dokładnie tak Jola! Niestety ale ta historia to Ballada o Januszku. Daniel zle skończy i niestety będzie to częściowo wina rodziców. Miłość która niszczy. Sama mam syna jedynaka, jeśli wyrośnie z niego taki typ jak niejaki Daniel to będzie moja życiowa porażka.

  • Gość pisze:

    no to wiocha wyszła z pani Danuty, a nie z rodziny byłej synowej ,

  • Anna. pisze:

    Zawsze jest tak, że rozpad małżeństwa jest winą po obydwóch stronach, zarówno żony jak i męża. Tp prawda, że Ewelina była bardzo związana ze swoją mamą, ponieważ jest młodziutka i nie gotowa do roli żony i matki. Powiem tak z własnego doświadczenia, że Eweliny matka jest winna tego rozpadu, ponieważ powinna Ewelinie wytłumaczyć, że jest już żoną i matką i musi patrzeć inaczej i wząć odpowiedzialność za własną rodzine, bo mają już dziecko, które potrzebuje zarówno matki jak taty. Mama Eweliny zamiast stanąć w prawdzie, to raczej podjudzała swoją córke, że ma tylko jej słuchać….no i tak to się skończyło…..tylko żal tej małej Laury, że dziecko nie może się wychowywać w pełnej rodzinie, gdzie jest tata i mama, to dla dziecka jest straszne…. Myślę, że Pani Danuta Martyniuk ratowała to małżeństwo, bo śledząc jej podejście do synowej , to była jak matka a nie teściowa. Wina zepsucia tego małżeństwa jest ze strony mamy Eweliny. Pisze to bo jestem już babcią dwóch kochanych wnuków i też przechodziłam różne kłótnie młodych, ale zawsze starałam się łagodzić i tłumaczyć, że jesteście już rodzicami i musicie wziąć odpowiedzialność za dzieci aby mały gniazdko rodzinnej miłości…i to zawsze było już póżniej dla nich najważniejsze, żeby dzieci ich maiały prawdziwy dom i prawdziwą miłosć mamy i taty. Ja oczywiście bardzo pomagałam im w opiece nad moimi kochanymi wnukami.

  • Anna pisze:

    Zenek współczuje takiej żony. Danka to dno

  • Gość piernik 11 pisze:

    I wszystko jasne… wiadomo po kim synus taki lotny i krnabrny… beszczelna kobieta. Powinna byc pozwana za takue slowa i byc pozwana za takie slowa i znieslawienie. Synus pierwszy cpun i alkoholik krajowy ale dziewczyny wina …na marginesie Pani Danuta to dzieki takim ludziom ze wsi kupuje fendi torebeczki wiec mam nadzieje ze teraz spadna jej znaczaco przychody a jak.synus przecpa ciekawe czy powie ze wiadomo bylo ze tak sie skonczy

  • Nika pisze:

    A dopiero tydzień temu mówiła, że Jakaś Faustyna miesza w głowie jej Synusiowi, a Ona kocha jak córkę Ewelinkę. Jak to mówiła anioł nie dziewczyna. Chyba ma to samo rozdwojenie jaźni co jej syn.

  • Gość pisze:

    Wstyd na cala pl.

  • gosc pisze:

    Po tym dzisiejszym wywiadzie P.Martyniuk to synowa nie bedzie jej chciala widywac a Ewelina oddaj pierscionek 100letni ten wywiad byl zenujacy po nizej pasa. P. Martyniuk wogole nie umie sie zachowac z klasa po co brudy prac publicznie przeciez mozna to po miedzy soba zalatwic Bo wuzek kupila przeciez wnuczce a nie Ewelinie. A skad syn wezmie na alimenty on nie pracuje to niech sie wezmie za robote przed kilkanascie lat placenia alimentow.

  • Jola pisze:

    Już wiadomo po kim młody Martyniuk jest taki żałosny.Będziecie utrzymywać jej faceta ? Nie proszę pani, normalny facet sam zarobi na siebie i swoją rodzinę. Tylko wasz syn tak ma, że trzeba na niego łożyć. Za ten wstyd , który pani synowa miała przez swojego ex, należą się jej te pieniądze jak nikomu.
    A syna to powinniście naprawdę i Wy się wstydzić.

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×