Szukaj

Pandemia nie oszczędziła największego producenta obuwia w Europie. CCC zanotowało ogromne straty

Pandemia koronawirusa wpływa na gospodarkę. Straty ponoszą wszyscy. W CCC nigdy nie było tak źle. Marka ujawnia prawdę.
CCC

CCC

CCC należy do największej sieci obuwniczej w Polsce. W kampaniach tej marki brały udział największe gwiazdy, takie jak Anna Przybylska, Anja Rubik czy ostatnio Małgorzata Kożuchowska. Niestety okazuje się, że w firmie jeszcze nigdy nie było tak źle. Jako jedna z pierwszych pokazała swoje wyniki z marca, czyli miesiąca, w którym to rozszalała się pandemia koronawirusa. To właśnie w tym miesiącu wprowadzono restrykcje rządowe, zamknięto sklepy odzieżowe i obuwnicze, które znajdują się w galeriach handlowych. Te wszystkie działania odbiły się negatywnie na obrotach. Marka CCC ostro dostała w kość.

CCC ma ogromne problemy finansowe przez koronawirusa

Marka CCC mocno narzeka na wielkość aktualnych obrotów. W sklepach stacjonarnych praktycznie nie ma już ruchu, jedynie działalność internetowa wykazuje dużą dynamikę wzrostu. Według tego co przewiduje sieć, sklepy będzie można otwierać już w maju. Dane ujawnione przez markę wyglądają naprawdę przerażająco. Strata operacyjna CCC za pierwszy kwartał to aż 327 milionów złotych. Niestety nie tylko ona odczuwa bolesne skutki pandemii. Wszystkie sklepy modowe odnotowują spadek obrotów, a ta sytuacja może jeszcze potrwać kilka tygodni, jeśli nie dłużej. Jak CCC z tym walczy? Planują drastyczne cięcia i wycofanie się ze sponsoringu, po to, aby zrobić to jak najmniejszym kosztem dla pracowników.

Nie tniemy kosztów scyzorykiem, tylko siekierą – zapowiedział właściciel CCC Dariusz Miłek w rozmowie z Business Insider.

Podkreślił też, że spółka wróci do swojej filozofii „cena czyni cuda”.

CCC planuje drastyczne cięcia

Dziś z powodu pandemii poruszamy się w trudnej do precyzyjnego przewidzenia rzeczywistości. Cały zespół jest jednak zdeterminowany, by wyjść z obecnej sytuacji silniejszym i powrócić na ścieżkę realizacji naszej strategii. To nie pierwszy nasz kryzys i zawsze CCC wychodziło z nich wzmocnione – mówi Dariusz Miłek, główny właściciel CCC i przewodniczący rady nadzorczej.

Na szczęście marka CCC z sukcesem prowadzi również sprzedaż internetową. To deska ratunkowa dla sieci. W połowie marca przychody e-commerce stanowiły aż 90 procent przychodów grupy CCC. W ostatnim tygodniu marca ruch w sklepach stacjonarnych był sporadyczny.

CCC to jedna z największych film obuwniczych w Europie (średnio w ciągu roku sprzedaje 28 milionów par). Jej właściciel Dariusz Miłek zajmuje 11. miejsce w rankingu Najbogatszych Polaków w rankingu Wprost z majątkiem szacowanym na 3 miliardy złotych.


CCC zakupy online

CCC zakupy online

Kożuchowska dla CCC

Kożuchowska dla CCC

CCC

CCC

Dodaj komentarz

  • Gość pisze:

    Po pierwsze majątek to był bo cena akcji w przeciągu roku spadła z prawie 200 zł do zaledwie 28 zł.
    Po drugie handel internetowy może stanowić i 100% to nie znaczy, że zastąpił obrót generowany przez sklepy stacjonarne. W zeszłym roku eccommerce stanowiło 25% obrotu grupy. A to znaczy, że nawet przy 100% wzroście obrotów w tym kanale nie zastąpi przychodu ze sklepów. Dodatkowo CCC już w poprzednich latach miało wysoki wskaźnik zadłużenia, co znaczy, że w kryzys weszło bez żadnych zapasów ani zdolności zwiększania kredytowania. Kolejną kulą u nogi jest własciciel, który pozbywa się niezależnie myślących managerów otaczając się jedynie potakiwaczami.
    Do tego dochodzi tragiczna sytuacja spółki w Szwajcarii, która ciągnie cały czas w dół.
    Firmie, życzę powodzenia, ale bez istotnych zmian a zarządzaniu będzie ciężko.

Zobacz również

Może Cię zainteresować

Najczęściej czytane dziś

×