Szukaj

Anna Lewandowska komentuje Strajk Kobiet: „Nie wierzę w agresję i rozwiązania siłowe”. Bardzo szczere słowa

Anna Lewandowska o Strajku Kobiet

Anna Lewandowska o Strajku Kobiet

Anna Lewandowska została sprowokowana do kolejnego komentarza w sprawie Strajku Kobiet. Co napisała trenerka?

Anna Lewandowska w swoich social mediach wypowiada się nie tylko na tematy związane z urodą, ale także bardzo często zabiera głos w ważnych sprawach. Gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł, że aborcja z powodu ciężkiej wady płodu jest niezgodna z Konstytucją, kobiety wyszły na ulice, żeby bronić prawa do wolności wyboru, a w social mediach pojawia się mnóstwo wpisów, także i ona zareagowała.

W ubiegły piątek dodała na Instagramie czarno-białe zdjęcie z pokładu samolotu. Podkreśliła w opisie, że kobiety właśnie teraz powinny się zjednoczyć, a nie dzielić:

Zawsze, a teraz szczególnie, powinniśmy się wspierać, a nie dzielić. Bycie kobietą i bycie matką to odpowiedzialność oparta na miłości. Wierzę w kobiety, wierzę w miłość, wierzę w wolność i jest mi dziś bardzo smutno…

Wtedy jej wypowiedź została uznana za zbyt wstrzemięźliwą. Wywołana – ponownie zabrała głos.

Anna Lewandowska komentuje Strajk Kobiet

W sieci pojawia się mnóstwo wpisów sprzeciwu wobec karygodnego orzeczenia TK, według którego polskie kobiety nawet w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub jego nieuleczalnej choroby nie będą mogły przerwać ciąży. Wiele osób jasno i dobitnie wyraża swoje stanowisko, na temat tego, że Polki nie mogą samodzielnie decydować o swoim ciele. Ludzie wyszli na ulice, nie zważając na to, że jesteśmy w centrum pandemii.

Anna Lewandowska, mimo swojego wcześniejszego wpisu, postanowiła jeszcze raz wypowiedzieć się w social mediach. Tym razem obszerniej przekazała swoje stanowisko. Podkreśliła, że już od lat walczy o prawa kobiet i nie czuje, żeby musiała mocniej niż do tej pory się w to angażować.

Wiele z Was oczekuję, że ponownie wypowiem się w sprawie obecnego konfliktu, że mocniej i bardziej jednoznacznie zaangażuję się w walkę o prawa kobiet. Rozumiem to. Myślę jednak, że prowadzę tę walkę od lat. Na swój sposób, tak jak potrafię najlepiej. Wspierając Was w samorozwoju, w budowaniu pewności siebie, w dodawaniu Wam siły i motywacji.

Podkreśliła wagę tego, że dzieli się swoimi prywatnymi i zawodowymi doświadczeniami i emocjami, a także to, że nigdy nie narzuca sposobu mówienia, czy myślenia. Pisze także o wadzę zachowania wzajemnego szacunku.

Dzielę się z Wami doświadczeniem i wiedzą, które zdobyłam jako zawodniczka podczas swojej kariery sportowej, a także jako trenerka i jako żona sportowca, którego każdego dnia staram się wspierać. Chcę się z Wami dzielić pozytywnymi emocjami i jestem bardzo szczęśliwa, że tak wiele z Was znajduje w tym co robię coś dobrego dla siebie. Zawsze podkreślam też jak ważny jest wzajemny szacunek, zrozumienie, otwartość i dialog. Chciałam abyście wierzyły w siebie, ale nigdy nie mówiłam Wam jak macie myśleć, co macie mówić. Nie uważam, że wszystko wiem najlepiej, bo nie wiem i nie chce zawieść Waszego zaufania.

Wyjaśniła także, dlaczego nie angażuje się w politykę. Położyła nacisk także na to, że według niej rozwiązania siłowe i agresja prowadzą donikąd.

Dlatego nie wypowiadam się na tematy polityczne i choć nie ukrywam swojego przywiązania do wartości chrześcijańskich, to nie nadaję im barw partyjnych, nigdy niczego nie narzucam, nie oceniam i widzę wartość w tym, że potrafimy się różnić i wspierać jednocześnie. Wierzę jednak, że są obszary życia, które powinny być rozstrzygane w sumieniach, a wkraczanie polityków w te obszary, jest naruszeniem nie tylko praw kobiet, ale ogólnie praw człowieka. Wierzę w prawo do przeciwstawiania się takim decyzjom, do smutku, do gniewu i do wyrażania tych emocji głośno i wyraźnie. Ale nie wierzę w agresję i rozwiązania siłowe. Nie wierzę, że można skutecznie walczyć o szacunek i wolność dla siebie, nie szanując innych oraz ważnych dla nich wartości.

Na koniec jeszcze raz podkreślam – wspieram i zawsze będę wspierać kobiety oraz ich prawa.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Wiele z Was oczekuję, że ponownie wypowiem się w sprawie obecnego konfliktu, że mocniej i bardziej jednoznacznie zaangażuję się w walkę o prawa kobiet. Rozumiem to. Myślę jednak, że prowadzę tę walkę od lat. Na swój sposób, tak jak potrafię najlepiej. Wspierając Was w samorozwoju, w budowaniu pewności siebie, w dodawaniu Wam siły i motywacji. Dzielę się z Wami doświadczeniem i wiedzą, które zdobyłam jako zawodniczka podczas swojej kariery sportowej, a także jako trenerka i jako żona sportowca, którego każdego dnia staram się wspierać. Chcę się z Wami dzielić pozytywnymi emocjami i jestem bardzo szczęśliwa, że tak wiele z Was znajduje w tym co robię coś dobrego dla siebie. Zawsze podkreślam też jak ważny jest wzajemny szacunek, zrozumienie, otwartość i dialog. Chciałam abyście wierzyły w siebie, ale nigdy nie mówiłam Wam jak macie myśleć, co macie mówić. Nie uważam, że wszystko wiem najlepiej, bo nie wiem i nie chce zawieść Waszego zaufania. Dlatego nie wypowiadam się na tematy polityczne i choć nie ukrywam swojego przywiązania do wartości chrześcijańskich, to nie nadaję im barw partyjnych, nigdy niczego nie narzucam, nie oceniam i widzę wartość w tym, że potrafimy się różnić i wspierać jednocześnie. Wierzę jednak, że są obszary życia, które powinny być rozstrzygane w sumieniach, a wkraczanie polityków w te obszary, jest naruszeniem nie tylko praw kobiet, ale ogólnie praw człowieka. Wierzę w prawo do przeciwstawiania się takim decyzjom, do smutku, do gniewu i do wyrażania tych emocji głośno i wyraźnie. Ale nie wierzę w agresję i rozwiązania siłowe. Nie wierzę, że można skutecznie walczyć o szacunek i wolność dla siebie, nie szanując innych oraz ważnych dla nich wartości. Na koniec jeszcze raz podkreślam – wspieram i zawsze będę wspierać kobiety oraz ich prawa. 🖤

Post udostępniony przez 𝗔𝗻𝗻𝗮 𝗟𝗲𝘄𝗮𝗻𝗱𝗼𝘄𝘀𝗸𝗮 (@annalewandowskahpba)

Jej post spotkał się z pełnym zrozumieniem jej obserwujących. Czujecie się przekonani jej racjami?


Anna Lewandowska obszernie o wyroku TK

Anna Lewandowska obszernie o wyroku TK

Anna Lewandowska komentuje orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego

Anna Lewandowska komentuje orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego

Anna Lewandowska - spacerówka Laury

Anna Lewandowska - spacerówka Laury

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×