Natalia Siwiec stała się rozpoznawalna na całym świecie po Euro 2012 rozgrywanym w Polsce i Ukrainie, kiedy kamery uchwyciły ją na trybunach, a zdjęcia szybko obiegły internet. Zyskała wtedy przydomek Miss Euro 2012, a popularność przełożyła się na rozwój kariery w modelingu i show-biznesie. Później pojawiała się w sesjach zdjęciowych dla magazynów takich jak "CKM", "Playboy" czy "Maxim", a widzowie mogli śledzić jej codzienność m.in. w reality show "Enjoy the View <3 Natalia" emitowanym na Viva Polska.
WIDEONatalia Siwiec o nauczaniu córki. W ilu językach mówi Mia i ja radzi sobie w zagranicznej szkole?
Natalia Siwiec budzi kontrowersje restrykcyjną dietą
Wypowiedzi Natalii Siwiec o jedzeniu i codziennych nawykach od lat budzą duże emocje w sieci. Już kilka lat temu mówiła publicznie, że je dwa posiłki dziennie i wypowiadała się o głodówkach, określając je jako "super zdrowe". Takie deklaracje spotkały się wtedy z mocną reakcją dietetyków, którzy zwracali uwagę na możliwe negatywne skutki podobnych praktyk dla organizmu. Mimo krytyki celebrytka nadal informuje, że regularnie stosuje posty.
Posty według Natalii Siwiec: mikrobiom, hormony i "autofagia"
Na Instagramie Siwiec nie tylko opowiadałą o własnych wyborach, ale też odpowiadała obserwującym na pytania dotyczące postów. W jednym z Q&A wyliczała, że dla niej kluczowe mają być m.in. odbudowa mikrobiomu i regulacja hormonów, a także poprawa pamięci, spowalnianie oznak starzenia, "usuwanie toksyn" oraz autofagia. - Podstawą dla kobiet jest wiedza, kiedy robić post. Kobieta nie może tak jak mężczyzna robić go kiedykolwiek, bo u niej nie rządzi tylko testosteron. Kobieta musi dostosować post do cyklu miesięcznego i hormonów! Co za tym idzie, musi śledzić swój cykl, bo inaczej może sobie narobić więcej szkód niż korzyści - podkreśliła.
W tym samym wątku Siwiec ujawniła też zmiany w jadłospisie: wróciła do jedzenia mięsa, a jednocześnie ograniczyła większość węglowodanów. Jak opisywała, zazwyczaj je dwa, czasem trzy posiłki dziennie i nie podjada między nimi, a po zmianach miała odczuwać więcej energii i lepszy komfort termiczny. Zaznaczała przy tym, że początki były dla niej trudniejsze dla żołądka, ale z czasem dolegliwości ustąpiły.
Przypominamy, że w kwestiach dotyczących diety i zdrowia warto opierać się na zaleceniach specjalistów ds. żywienia.