Magdalena Ogórek szuka wolontariuszy do pracy w muzeum. "Nie chcę, żeby wystawa stała pusta i się kurzyła"

Po latach zapowiedzi, budowy i medialnych burz Magdalena Ogórek oficjalnie otworzyła drzwi swojego autorskiego projektu na Dolnym Śląsku. Była prezenterka telewizyjna pochwaliła się w mediach społecznościowych frekwencyjnym sukcesem, nie kryjąc ogromnej satysfakcji. Jak przekazała, w premierowym dniu placówkę odwiedziły setki gości, co ma być ostateczną odpowiedzią dla sceptyków powątpiewających w realizację tej inicjatywy. Ogórek nie ukrywa, że teraz poszukuje... wolontariuszy.

Magdalena Ogórek poszukuje ochotnikówMagdalena Ogórek poszukuje ochotników
Źródło zdjęć: © KAPiF
Norman Tabor

W relacji opublikowanej na Instagramie Magdalena Ogórek z dumą podsumowała dzień oficjalnej inauguracji Muzeum Sztuki Zagrabionej w dolnośląskich Sulisławicach. Dziennikarka podkreśliła, że wydarzenie przerosło jej oczekiwania pod względem frekwencji. "Jest mi niezmiernie miło poinformować, że na środowym otwarciu Muzeum Sztuki Zagrabionej [w skrócie: MSZ] stawiło się ponad 300 osób. Aż do późnego wieczora zachwyceni zwiedzający oglądali wystawę" – napisała w mediach społecznościowych. Samej inauguracji towarzyszyła podniosła oprawa z udziałem lokalnej społeczności, orkiestry oraz z symbolicznym tortem.


WIDEO
TYLKO U NAS! Sylwia Bomba grzmi ws. debiutu córki w nowym "Nigdy w życiu!". "Zaatakowali siedmiolatkę"

Magdalena Ogórek ogłosiła muzealny sukces

Podczas uroczystości Ogórek nie kryła emocji i przypomniała, jak wyboista była droga do sfinalizowania całego przedsięwzięcia. "Melduję wykonanie zadania. Po trzech latach udało się ten projekt dowieźć. To jest chyba pierwsze muzeum w Polsce, które tworzyło się pod wielkim ostrzałem mediów. Nie było dnia, żeby nie koczowały tu wielkie stacje" – mówiła z satysfakcją. Inicjatywa realizowana przez jej fundację Polish Lost Art Foundation od lat wzbudzała bowiem ogromne kontrowersje, skupiając uwagę opinii publicznej wokół dużych dotacji z fundacji państwowych spółek oraz przeciągających się sporów z urzędem celno-skarbowym.

Magdalena Ogórek poszukuje wolontariuszy

Ekspozycja w Sulisławicach skupia się na niemieckich i austriackich grabieżach polskich dóbr kultury w czasie II wojny światowej oraz losach uczonych ratujących narodowe dziedzictwo. Mimo sukcesu otwarcia placówka nie będzie od razu działać w standardowym trybie.

Muzeum jest już de facto otwarte i można je odwiedzać. Na razie jednak funkcjonuje ono wtedy, kiedy ja jestem na miejscu, bo przez trzy lata praktycznie wszystko spoczywało na moich barkach, wszystko robię sama, a to mocno odbiło się na moim zdrowiu. Dlatego teraz organizuję grupę wolontariuszy – przede wszystkim pasjonatów historii – którzy będą mogli oprowadzać zwiedzających również wtedy, kiedy mnie nie będzie. Nie chcę, żeby wystawa stała pusta i się kurzyła – przekazała Magdalena Ogórek w rozmowie z "Gazetą Wrocławską".
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE