Narkotyczne ekscesy księcia Harry'ego. Podpadł samemu Trumpowi

Wyznania księcia Harry'ego o narkotykach odbiły się szerokim echem nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale także w Stanach Zjednoczonych. W autobiografii "Ten drugi" książę przyznał, że eksperymentował z kokainą, marihuaną i psychodelikami. To właśnie te słowa sprawiły, że w sprawę zaangażował się Donald Trump, który publicznie sugerował nawet możliwość deportacji Harry'ego.

Książę Harry, Donald TrumpKsiążę Harry, Donald Trump
Źródło zdjęć: © Getty Images | Anna Moneymaker, Carl Court
Aneta Kowal

Po premierze autobiografii "Spare" świat skupił się nie tylko na konflikcie Harry'ego (urodził się 15 września 1984 roku) z rodziną królewską. Duże emocje wzbudziły również jego szczere wyznania dotyczące używek. Książę ujawnił, że po raz pierwszy sięgnął po kokainę jako nastolatek, a w późniejszych latach eksperymentował także z psychodelikami. Właśnie te wspomnienia wywołały w USA pytania o to, czy ujawnił swoją przeszłość podczas ubiegania się o amerykańską wizę.


WIDEO
Jakie pieniądze naprawdę zarabiają Royalsi?


Książę Harry otwarcie o narkotykach

W swojej książce Harry opisał okres młodości, kiedy po raz pierwszy zetknął się z kokainą. Jak przyznał, nie szukał rozrywki, lecz próby ucieczki od własnych problemów.

Oczywiście, mniej więcej w tym czasie brałem kokainę. W wiejskiej posiadłości pewnej osoby, podczas weekendowego polowania, zaproponowano mi kreskę, a później wziąłem ich jeszcze kilka. Nie było w tym wiele zabawy i nie sprawiło mi to szczególnej radości, jak wydawało się wszystkim wokół. Sprawiło jednak, że poczułem się inaczej. A to było głównym celem. Poczuć się inaczej. Byłem głęboko nieszczęśliwym 17-letnim chłopakiem gotowym spróbować niemal wszystkiego, co mogło zmienić status quo. Przynajmniej tak sobie wtedy tłumaczyłem.

W innym fragmencie wspominał również o marihuanie, która, jak twierdził, działała na niego zupełnie inaczej niż kokaina i miała pomóc mu poradzić sobie z trudnymi emocjami po śmierci matki, księżnej Diany.

Wyznania księcia Harry'ego wywołały reakcję Donalda Trumpa

Harry ujawnił także, że przez lata eksperymentował z psychodelikami. Jak podkreślał, początkowo robił to dla zabawy, ale później zaczął postrzegać je jako element pracy nad sobą.

Psychodeliki również mi pomogły. Przez lata eksperymentowałem z nimi dla zabawy, ale z czasem zacząłem używać ich terapeutycznie, wręcz leczniczo. Nie tylko pozwalały mi na chwilę uciec od rzeczywistości, ale umożliwiały mi także zdefiniowanie jej na nowo.

To właśnie te wyznania wywołały polityczną burzę w USA. Krytycy zaczęli zastanawiać się, czy podczas ubiegania się o prawo pobytu w Stanach Zjednoczonych książę ujawnił wcześniejsze używanie narkotyków. W sprawę zaangażował się nawet Donald Trump, który stwierdził, że jeśli Harry skłamał w dokumentach imigracyjnych, nie powinien liczyć na taryfę ulgową. Niedługo później zmienił jednak zdanie.

Dam mu spokój. Ma wystarczająco dużo problemów ze swoją żoną. Jest okropna – przyznał w rozmowie z "New York Post".
Książę Harry opisał eksperymenty z narkotykami
Książę Harry opisał eksperymenty z narkotykami © Getty Images | Michael M. Santiago
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!