Przeczytaj też: Weronika w żałobie po śmierci Adma
- Będzie się działo. Bardzo przeżywam żałobę po śmierci męża, ale godnością. Rzucam się w wir pracy i przedzierzgnę się trochę w detektywa. Coś za coś... Mam nadzieję, że nie zostanę sama. Żałoba trochę potrwa, bo miałam bardzo dobrego męża. Nie wiem kiedy scenarzystom się coś ulęgnie, ale myślę, że tak pół roku to minimum - powiedziała Renata Dancewicz w wywiadzie dla portalu wp.pl.