Monika Olejnik na swoim Facebooku odniosła się do swojej najnowszej okładki w Vivie!
Wiele osób wytyka jej, że graficy za bardzo wygładzili jej twarz.
Dziennikarka nie pozostała dłużna i w swoim stylu odniosła się do całej afery wrzucając zdjęcia "przed retuszem" i podpisała je:
Autorom głupich komentarzy dedykuję te zdjęcia - przed retuszem. Zawistnicy, idźcie pobiegać...
Widzicie różnicę?