Nie widziałem… Nie widziałem. Zróbcie stopklatkę. Błagam - prosił Paweł Kukiz.
Monika jednak nie przerwała rozmowy i zapytała o in vitro poprawiając bluzkę. Kukiz nie był już wstanie odpowiadać, a jego zdania nie były składne. W wypowiedzi nawiązał do "naturalnych metod poczęcia". Dało się odnieść wrażenie, że po prostu podrywał Monikę!
Uważam, że tak, że może być dopuszczalna, natomiast, natomiast, natomiast powinniśmy, no i teraz o in vitro jeszcze. Wie pani, co ja mam odpowiedzieć teraz, jak to wszystko było, to powiem, że są inne, lepsze metody – plątał się Paweł Kukiz spoglądając na bluzkę Moniki.
Potem padł na twarz na stół. Nie jesteśmy zdziwieni jego reakcją.