Mikołaj Roznerski ma potworne wyrzuty sumienia. Wszystko przez małego synka!
Mikołaj Roznerski ma potworne wyrzuty sumienia. Wszystko przez małego synka!
Mikołaj Roznerskinigdy nie mówi zbyt wiele o życiu prywatnym. Tematu swoich związków unika jak ognia, ale jeszcze mniej mówi na temat 7-letniego synka, Antoniego, którego mamą jest była partnerka aktora, Marta Juras. Roznerski, który lubi oddzielać życie zawodowe od prywatnego bardzo grubą kreską, udzielił niedawno szczerego wywiadu w Twoim Stylu. Opowiedział między innymi o swoich obawach związanych z ojcostwem i relacji z synem.
Mikołaj Roznerski romans
Elwira Szczepańska
Udostępnij
Jak wyjawił Roznerski, narodziny syna przerażały go:
Bałem się odpowiedzialności, zastanawiałem się, czy nadaję się na ojca, czy będę potrafił dać dziecku tyle miłości, ile potrzebuje. - wyjaśnił aktor
Okazało się jednak, że jego dystans do synka i obawa o własne rodzicielskie umiejętności prędko stopniał. Uspokajając płaczącego chłopca, nawiązał z nim niewiarygodnie bliską więź:
Kładłem go na przedramieniu, idealnie się tam wpasowywał, po chwili się uspokajał. Ten ojcowski dotyk przynosił mu ukojenie. Do dziś lubimy się przytulać. Wiem, że Antoni jest ze mnie dumny. Jestem jego bohaterem. - przyznaje
Aktor nie ukrywał jednak, że ma ogromne wyrzuty sumienia. Dlaczego? Jak wyjawił, jest na siebie zły, że nie potrafił utrzymać rodziny w całości i rozstał się z mamą swojego pierworodnego:
Mam do siebie ogromny żal, że nie potrafiłem utrzymać rodziny. Byłem za młody i za głupi. Dlatego dziś robię wszystko, by syn tego nie odczuł, nie jestem ojcem weekendowym. - skwitował stanowczo
Myślicie, że syn Mikołaja uważa go za "weekendowego" ojca? Trudno w to uwierzyć, biorąc pod uwagę to, jak pięknie Roznerski mówi o ojcostwie. Jest wobec siebie zbyt surowy? ;)
[1/14] Mikołaj Roznerski pokazał zdjęcie z dzieciństwaŹródło zdjęć: |