Michał Wiśniewski zapakował syna do samochodu i ruszył na wschodnią granicę. Nie mógł przejść obojętnie wobec tragedii Ukrainy
Michał Wiśniewski nie pozostał obojętny na los Ukraińców, którzy zostali dotknięci najstraszniejszą tragedią, jaka jest wojna. Zabrał syna i pojechał na wschodnią granicę, żeby tam służyć pomocą. Wszystko, czego się dowiedział na miejscu, przekazał fanom na Instagramie.