Jak widać, artysta nie jest jeszcze gotowy do publicznego podejmowania podobnej decyzji. Choć do wytwórni i jego menadżera wpłynęło zapytanie czy duet z Martą faktycznie jest na tapecie, potwierdzono jedynie, że taki pomysł rzeczywiście się pojawił. Na razie Michał skupia się na swoim nowym albumie, którego premiera zapowiedziana jest na wiosnę tego roku, ale jest mu niezmiernie miło, że rozpatruje się go jako kandydata na reprezentanta Polski podczas Eurowizji 2018.
Don't Poison Your Heart rzeczywiście byłoby genialnym kawałkiem na konkurs, a duet z Martą byłby spełnieniem marzeń fanów artystki i wielbicieli Michała, bo udowodnili już, że razem brzmią naprawdę dobrze.
Myślicie, że zdecyduje się na udział? Trzymamy kciuki by tak było!