Szybko okazało się, że nieobecność żony Donalda Trumpa jest bardzo odczuwalna, nic więc dziwnego, że wielbiciele pięknej Melanii odetchnęli z ulgą gdy pokazała się u boku męża podczas spotkania Federalnej Agencji Zarządzania Kryzysowego. To pierwszy raz od czasu operacji, gdy ktokolwiek widział Pierwszą Damę poza oficjalną siedzibą prezydenckiej pary.
Trzeba przyznać, że jak na kogoś, kto spędził dwa tygodnie w szpitalu i kolejne dwa dochodząc do siebie, Melania prezentowała się pięknie. W sukience imitującej trencz, z rozpuszczonymi włosami i lekkim makijażem wyglądała niezwykle elegancko. Kreacja podkreśliła jej talię i wyeksponowała niezwykle proporcjonalną sylwetkę, a szpilki dodały kolejnych cennych centymetrów do boskich nóg byłej modelki.
Jak podaje TVN24, Melania siedziała obok Donalda, a ten miał rozpocząć spotkanie od słów:
Trudno powiedzieć, czy Melania ma się świetnie, ale bez wątpienia świetnie wygląda.