Jedną z nich Melania zaliczyła we wtorek. Z samego rana pojawiła się w Morton and Barbara Mandel Recreation Centre w Palm Beach, by oddać głos w wyborach prezydenckich. Na tę okazję wybrała sukienkę Gucci, która kosztuje około 4500 dolarów (niecałe 17 tys. zł). Połączyła ją ze stylowymi dodatkami.
Żona Donalda zapomniała jednak zasłonić nos i usta. Nie umknęło to uwadze prasy, która zaczęła zadawać pytania. By rozwiać wszelkie wątpliwości, rzecznik prasowy Trump, odpowiedziała, że wszystkie osoby towarzyszące Melanii są regularnie badane na COVID-19.
Melania Trump już wyprowadza się z Białego Domu?
Wyniki wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych wciąż są owiane tajemnicą. Chociaż oficjalnie ujawniono jedynie część z nich, na mocne prowadzenie wysunął się Joe Biden. To nie spodobało się Donaldowi Trumpowi, który zwołał konferencję prasową. W jej trakcie wpadł w szał. Nie tylko ogłosił się zwycięzcą, ale także oskarżył swojego konkurenta o fałszowanie wyników głosowania:
Doszło do tego, że niektóre stacje telewizyjne zdecydowały się przerwać jego wystąpienie, w tym sprzyjający mu kanał Fox News. Czyżby nie tylko Donald, ale także Melania przeczuwała, że prezydentura jej męża dobiega końca? Do sieci trafiło nagranie, na którym widać, że już dzień po wyborach przed Białym Domem pojawiła się wielka ciężarówka.
Internauci w komentarzach żartują, że Melania nie traci czasu i już szykuje się do wyprowadzki. W końcu spakowanie setek par butów, sukienek i dodatków to nie jest zajęcie na kilka godzin, a co najmniej na kilka dni.
- Melania już pakuje swoje rzeczy. Szybko jej to poszło.
- Chcą wynieść stamtąd wszystko, co najcenniejsze.
- Już się pakują? To dobrze, czas najwyższy, żeby w tym miejscu zamieszkał nowy prezydent.
Podzielacie te opinie?